Acard 75 Lek

Czytasz wypowiedzi znalezione dla frazy: Acard 75 Lek




Temat: moja choroba psychiczna
moja choroba psychiczna
...c+zyli jak codziennie próbuje zapobiec powtórce z
wątpliwej „rozrywki”
- 2 x folik – bo mthx jest antagonistą i kwas foliowy pewnie
jest wypłukany z mojego organizmu
- 2 x wiesiołek – na lepszy śluz
- acard – na lepsze ukrwienie macicy czyli poprawę endometrium
- aletra lecznicza – na to samo i poprawę perystaltyki
jajowodowej
- selen – na j.w.
- lacipil na zakwaszanie środowiska pochwowego :P
- żurawina na to samo ( na pozbycie się bakterii z szyjki –
zapobiegawczo )
+ herbatka z nagietka – na ewentualne zrosty i mielony len na to,
żeby mój żołądek mógł wytrzymać te wszystkie leki.

Lekarka dała nam „zielone światło” od następnego cyklu – to dobra
wiadomość. Kazała nie wariować, bo po mojej ciąży z problemami nie
umiem do tego podejść jak do fizjologicznego stanu który wielu
kobietom zdarza się „przez przypadek”.
Z innej strony wiem, że głowa, myśli sterują w dużej mierze naszym
organizmem, a w moim przypadku szczęśliwa ciąża jest moją obsesją i
przekleństwem ... Bo nie jestem w stanie – czegokolwiek bym nie
zrobiła – zapobiec ewentualnej tragedii...

Pozdrawiam Was Wszystkie..




Temat: venolan. Ktoś stosował?
To,ze Detralex rozwala wątrobę to nieprawda, jest tak samo bezpieczny jak
wszystkie inne leki flebotropowe. A branie Acardu w niewydolności żylnej nie ma
większego sensu, bo działa przeciwkrzepliwie tylko na poziomie układu
tętniczego. A nogi do góry, unikanie ciepła, opalania, schudnięcie, ruch, brak
długotrwałego przebywania w pozycji stojącej jak najbardziej.
pozdrawiam





Temat: zespół hellp
mysle,że po 2 latach- zawsze jest szansa że w kolejnej ciaży tak cieżka gestoza
nie powtórzy sie (ja miałąm cięzki zesp hellp po prorodzie , straciłam dziecko-
w kolejną ciąże pozwolono mi zajsc dopiero po minimum roku( koledzy mówili o
1,5 roku) No i tej lkolejnej ciąży jednak cały czas byłam na zwolnieniu,
starałam sie nie przyjmować żadnych leków- utrzymywać prawidłową wagę ciała,
bardzo rygorystycznie robiłam badania kontrolne- najważniejszy jest mocz- czy
nie ma białak? no i od około 20go tygodnia vciazy przyjmowalam raz dziebnnie
acard- bardzo wierze w tę formę profilaktyki i osobom z podobnym wywiadem
zalecam od połowy ciąży niewielkie dawki aspiryny. Pod koniec ciaży miałam
wykonywane codziennie badania kardsiotokograficzne i badania przepływów w
naczyniach opępowinowych i móżgowych płodu



Temat: z poronieniami da sie wygrac!
Iza !!!
strasznie Ci współczuję, ale nie otym chcę pisać, bo nie tego przecież
oczekujemy.
Ja straciłam 3 ciąże. Wszystkie na początku - szczęście w nieszczęściu - ok 10
tygodnia. Nigdy nie słyszałam bicia serca moich maleństw. Ostatnią ciążę
straciłam 13.10.2005 r. To już prawie rok. Boję się cholernie następnej ciąży,
na którą namawia mnie i mój lekarz i narzeczony i przyjaciele. Badania
zrobiliśmy chyba wszystkie, wszytkie które kazał lekarz + inne na własną rękę
włącznie z genetycznymi. Są ok. Co robić, nie wiem. Jak nie będziemy próbowały
to nie będziemy miały dziecka. To okrutne, ale dla mnie ciąża nie jest już
jednoznaczna z urodzeniem żywego zdorwego dziecka.
Czy Ty masz jakąkolwiek diagnozę od lekarza co jest nie tak? Ja niestety nie
mam ... kazał próbować i nie stresować się i niestety przygotować na różne
sytuacje, nawet na powtórkę z zeszłego roku. Jest szczery, ale stwierdził że
mam bardzo duże szanse na dziecko (mam 29 lat). Kazał brać acard, czego nie
robiłam wcześniej. No i jak tylko zajdę w ciąże to mam natychmiast zgłosić się
do niego po zastrzyki i inne leki. Może to pomoze ....
pozdrawiam Cię serdecznie




Temat: Poronienia 5-6 tydzien ciazy - przyczyny?
Już odpisuje jakoś przeoczyłam.Przeciwciała niby nie miałam niby bo badania
robiłam przed ciąza albo po poronieniu ale czasem bywa tak ,że przeciwciała
pojawiają się dopiero w ciąży i tak mogło być u mnie zewzlęgu ,ze wyniki były
ok leki zaczełąm brać po pozytywnym tescie w małych dawkach encorton
5mg,clexsan 20 i acard kardiologiczny obecnie 20tyd i jest naprawde dobrze
dzidzia już sobie fika to naprawde działa sama nie wierzyłam ,że doczekam sie
normalnej ciązy i gdyby nie tamte zdarzenia mój strach czasem panika to
patrzącna te 20tyg z perspektywy czasu to jest narnolmalniejsza ciąza pod
słońcem.



Temat: Przeciwciała przeciwplemnikowe!!!
Aga, jeszcze o jednej rzeczy zapomniałam Ci napisać. Otóż doczytałam się na
Bocianie właśnie, opinii eksperta z Białegostoku, że w przypadku występowania
p/ciał nie odnotowano w dadaniach zwiększonego odsetka ciąż u pacjentek
leczonych w porównianiu do nieleczonych. Mój lekarz też to samo mi powiedział.
Natomiast nie rozumiem tego do końca, bo z kolei w innym miejscu pisze ten sam
ekspert o włączeniu do leczenia przy p/plemnikowych p/ciałach leków
przeciwzapalnych (czyli właśnie kwasu acetylosalicylowego w małych dawkach (np.
Acard) I bądź tu mądra



Temat: Prof. Malinowski raz jeszcze
Witaj Ulanna,
Nie przejmuj się zbytnio tym co jest napisane na ulotkach, bo okaże się, że po
transferach, na początku ewentualnej ciąży, zażywamy wszystko to czego nie
powinnyśmy (Encorton, Acard, Progynova, Clexane...). Ja mam sceptyczny stosunek
do immunologii, tym bardziej do Malinowskiego, ale skoro takie same zalecenia
mam w Novum, to tak musi być. Encorton zatrzymuje wodę w organiźmie, to prawda,
ale jednocześnie osłabia działanie przeciwciał. Coś za coś. Na początku
diabelnie bolała mnie po nim głowa, a że głowa boli mnie zwykle kilka razy w
roku, to było to bardzo przykre i uciążliwe. Ale teraz nie odczuwam specjalnie
żadnych skutków ubocznych, więc organizm się chyba przyzwyczaił. Po innych
lekach też nie czuję nic niepokojącego.
Pozdrowionka,
Libra



Temat: antykardiolipidowe itp...
Jest tak jak pisze Usia_1. P/ciała antykardiolipinowe, w skrócie ACA, nie są
jakoś bezposrednio powiązane z p/ciałami plemnikowymi, choć pewnie obie te
grupy świadczą o jakiś zaburzeniach immunologicznych. Jeśli chodzi o ACA, to
napisze tak jak wyjaśnił mi to lekarz, bo to zrozumiałam: "podwyższony poziom
ACA świadczy o tym, że mogą tworzyć się zakrzepy w naczyniach krwionośnych
macicy i przez to zarodek może nie być prawidłowo dotleniony, co może powodować
jego obumarcie i poronienie" - z tego powodu ACA najczęściej bada się u kobiet
z nawykowymi poronieniami. NIektóre kliniki zalecaja wykonanie badania
poziomu "profilaktycznie", z reguły przed IVF/ICSI, i wówczas jeśli ich poziom
jest za wysoki podaje się pacjentce leki w okresie przed i po transferze (ja
biorę encorton, acard i Clexane), bo tak na prawdę nigdy nie wiadomo jak bardzo
duży jest wpływ ACA i w którym momencie na implantację zarodka.



Temat: dr Stopińska-Głuszak
cześc iwasz,
byłam wczoraj u naszej pani doktor. zrobił na mnie pozytywne
wrażenie, mam chorobę hashimoto i jako pierwszy lekarz (mimo, że
chodziłam do kilku od chorób tarczycy), powiedziała, że aby zajść w
ciąże i ją utzrymać muszę zmniejszyc przeciciała lekami. na razie
dała mi acard, ale pewnie dostane coś mocniejszego na szybsze
działanie, jak wróce z wyniami badań. Przebadał mnie na fotelu i od
razu powiedziała, że mam śluz płodny. Zrobiła mi po tym USG i
okazało się , żę jest jeden pęcherzyk dominujący przed pęknięciem 22
milimetry. Lecz jak powiedziała powienin on pęknąć przy wielkośći
ok. 19-20 mil, wiec może nie jest już prawidłwoy, tym bardziej żę
już od dwóch dni brałam duphaston, który mozna brać dopiero po
pęknięciu. Wg niej progesteron mógł zaburzyć pęknięcie, wczesniej na
karowej w szpitalu, gdzie sie troche leczyłam kazali mi brać
duphaston od 16 dnia cyklu, a wg niej tzreba od 20, bo dziewsczyny z
PCO mają póxniej jaajeczkowanie. Tak jak było w moim przypadku.
prolaktyne mam niską. Po badaniach idę do niej z powrotem i mam
nadzieję, ze jakis czas bedzie dobrze. A jak Twoje wyniki badań???



Temat: endo - co na poprawę ??
Mnie też się wydaje, że chyba nie powinno się stosować takich leków na własną
rękę. Z tego co słyszałam stosowanie acardu ma na celu poprawę krążenia i
przeciwdziałać powstawaniu zakrzepów w łożysku, dlatego stosuje się go by
zapobiec poronieniu, ale czy ma jakiś wpływ na wzrost endometrium?




Temat: endo - co na poprawę ??
ja też właśnie zaczęłam brać Acard
na własną rękę
trochę się bałam, ale postanowiłam brać go przez dwa cykle a potem zobaczę na
USG, jak to wygląda
wiem, że jest to lek na serce, ale właśnie jego dziewczyny chwalą najczęściej
podobno naprawdę pomaga. Duzo pozytywnych opinii dostał na portalu mamo-tato.pl
przeczytałam, że należy go brać od 1-go dnia cyklu do owulacji. potem przerwa,
i znowu od początku



Temat: Badania immunologiczne?
Ponoc najlepiej zrobic jak najszybciej po poronieniu, wtedy wynik jest
najblizszy temu, jaki stan byl w czasie ciazy. czesto jest tak, ze normlanie
mieszcza sie w normie, a w czasie ciazy - rosna.
Ja zrobilam panel immu po miesiacu od poronienia i wyszlo mi b. blisko gornej
granicy normy. Lekarz juz mi przepisal leki na zakrzepice (clexan i acard). Mam
je brac nast. razem do konca ciazy.
Pozdrawiam



Temat: przeciwciała antykardiolipinowe
witaj...

juz znalazlas ewentualna przyczyne twoich problemow.. warto wykluczyc też i inne
przyczyny ale szukaj lekarza ktory prowadzi ciąże zestawem lekow clexane + acard
i ewentualnie encortonem(choc co do encortonu to zdania sa podzielone i mi tez
trudno powiedziec czy jest on niezbedny )
życze Wam powodzenia w walce o maluszka ...

Agata




Temat: lipcowe invitrówki :)
Pytanie do Zuzy
Zuza, zamęczę Cię dzisiaj. Czy zmieniono Ci leki ? Pamiętam, że nasze zestawy
były prawie identyczne. Mi dr.Z wykreśliła Encorton a Estrofem mam brać wg
ulotki Novum przez 7 dni po 1 tbl. Za to nie wiem co z Bromergonem, na ulotce
jest napisane przez 14 dni a co dalej? Ty bierzesz? W takim układzie zostaje mi
Luteina 10 tbl dziennie (podobno spokojnie można zastępować je podjęzykowymi),
folik,clexane - zastrzyki, acard no i ten estrofem przez 7 dni. W poniedziałek
muszę dopytać jakiegoś gin. co dalej. Pozdrawiam Katka



Temat: boję się i nie wiem co robić dalej, pomóżcie .....
Ewo, twój lekarz postępuje prawidłowo. Choragon jest lekiem podtrzymujacym
ciążę. Duphaston podwyższa progesteron przez to, że po prostu go organizmowi
dostarcza, a choragon stymuluje ciałko żółte do jego produkcji. Spotkałam sie
kilkakrotnie na zagranicznych forach o niepłodności z dziewczynami którym takie
leczenie pomogło. Acard likwiduje ewentualne mikrozakrzepy w tworzącym sie
łożysku, a nie szkodzi. Poza masz brać witaminy i się oszczedzać, ale
niekoniecznie leżeć plackiem w łóżku. Jeśli się boisz to skonsultuj się z drugim
lekarzem i często chodź na USG. Nic tak nie uspokaja jak informacja, że fasolka
rozwija się prawidłowo. A radość przyjdzie z podwójna siła jak skończysz
magiczne 12 tygodni ciąży. Czego Ci z całego serca życzę i za co mocno trzymam
kciuki. Ściskam ciepło. Ilona



Temat: pomocy żylaki
pomocy żylaki
Moja zmora to żylaki , jestem juz po pierwszej operacji i kwalifikuję się do
drugiej. Dostałam leki przeciwzakrzepowe (fraxiparina, detralex, cyklo3fort i
acard) boję się czy nie zaszkodzą maleństwu.

Mam ogromną prośbę czy któraś z was mając problemy z żyłami musiała zrobić na
wymiar pończochy, jeśli tak to proszę o namiary w warszawie gdzie można je
zamówić.Dla mnie jest to konieczność żeby nie wylądować na stole operacyjnym
z zakrzepami.
No i jeszcze jedno czy przy żylakach (dodam że zaawansowanych) mogę pozwolić
sobie na trzecią ciążę???



Temat: które mają temin na lipiec 2006?
raczej powinno, ale to jeszcze o niczym nie świadczy...nie wiem czy lekarz
zapisał Ci jakieś leki bo chyba powinnien, czy to jest Twoja pierwsza ciąża?
Jeśli tak to trzeba zachować szczególną ostrożność. Jeżeli chodzi o wymiary to
nie odbiegaja wcale od normy...ja 6 miesięcy temu byłam w mojej pierwszej ciąży
którą straciłam w 10 tc teraz też mam zagrożoną ciążę, ale biore duphaston i
acard i jest duża poprawa aż lekarz się zdziwił...napisz coś więcej o swojej
ciąży...



Temat: heparyna
heparyna
Chcialabym sie dowiedziec, dlaczego podaje sie ten lek-w zastrzykach w brzuch-
na poczatku ciazy. Moj lekarz dzis stwierdzil, ze jak tylko zobacze
upragnione 2 krechy , natychmiast mam sie po niego zglosic. Przepisal mi tez
acard, ktory mam braz 1x1, bromergon juz 1x1/2 no i duphaston 1x1 od 13-20d.c.
Wiem, ze wynik przeciwcial antykardiolipidowych byl dobry, za duzy wynik
przeciwcial antyjadrowych oraz wydluzony czas krzepniecia krwi. Moze wiecie
cos wiecej na ten temat?



Temat: ktoś jest z Olkusza???
ja mam przepisany bromergon, luteinę , acard i mastodynon. Przy czym bromergon
wykupiłam ale go nie biore- strasznie źle się czuje. Początkowo brałam go przez
pare miesięcy -ale to jest taki lek który jak sie zacznie to trzeba brać żeby
były efekty. Daj znać o wynikach.Trzymam kciuki.



Temat: Która mam brała Clexane ?
brałam całą ciążę
Witam po długiej przerwie...miło zobaczyć wszystkie Mamusie które razem ze mną
nosiły ciążę - Pozdrawiam :)

Ja brałam Clexane całą ciążę w dawkach od 20 mg do 80 mg na dobę + acard.
Wynik - Synek prawie 10 miesięczny, którego ciężko opanować bo zaczął
raczkować. Nie ma ten lek najmniejszego wpływu na moje dziecko. Trochę mi
popsuł zęby bo odwapnia - ale co tam - lepsza szczęśliwa Mama ze sztuczną
szczęką niż bezdzietna kobieta z pięknym uśmiechem :) Żartuje oczywiście, tak
żle to nie będzie.

Głowa do góry - podobnie miała wspomniana przez Bei Perrisa, którą gorąco
pozadrawiam, Ciebie również Bei :0). Teraz 28tc Maniao1 i też jest ok, chociaż
Ona tych świństw bierze znacznie więcej.

Powodzenia




Temat: luteina
Witaj Oleńko

Ja właśnie dzięki luteinie zaszłam w tą ciążę i teraz jestem już w 35 tygodniu
czyli niedługo finisz
Dwie poprzednie ciąże straciłam ale to przez ciała antyfosfolipidowe i teraz
jestem na różnych lekach typu clexane i acard przez to mam mieć wcześniej
wywoływany poród więc już niedługo zobacze swojego synka.
Ale jeśli chodzi o luteinę u nas się sprawdziła w poprzednie ciąże zachodziłam
po długim okresie starania a przy luteinie w pierwszym miesiącu starań czego i
Tobie życzę

Pozdrawiam




Temat: przeciwciała antykardiolipinowe
Hej gosiik!! Ja też mam przeciwciała (w tej chwili nie pamiętam ilości). Jestem
w 14 tyg. ciąży (po in vitro) i od samego początku biorę clexane i acard. Więc
myślę, że nie masz się czym martwić, będziesz się musiała pogodzić z braniem
leków przez większą część ciąży. Trzymam kciuki i przesyłam ciążowe fluidki!!!!



Temat: Znów boli mnie głowa
No dobra byłam u tego dentysty troszke z zartem napisałam ze to sadysta
a tak naprawde to taki sympatyczny pan
z moim korzonkiem nie kazał mi sie spieszyc z usuwaniem
ale wyrzucił stara plombe i załozył nowa i mnie teraz boli ząbek buuu
mam nadzieje ze przejdzie ze to taki ból poplombowy hi hi
bo usuwac biorac jednoczesnie acard to by sie bał krwotoku trzeba odstawic lek
i dopiero pózniej ale poczekamy do 5-6 miesiąca
mam nadzieje ze przejdzie




Temat: CLEXANE -jak długo???
Skończyłam brać clexan w 18-19 tygodniu. Uf, jak to miło przestać się kłuć! Kilka tygodni przerwy w
lekach rozrzedzających krew i teraz od kilku dni biorę acard raz dziennie. Jutro zaczynam 27tydz. Usg
pokazuje, że to synek. Ginka twierdzi, że w moim przypadku nie było potrzeby brać dłużej clexanu,
ponieważ przeciwciała miałam podwyższone do 15, a norma jest 10. (nie mam pojęcia jakich
jednostek, ale to nie ważne). Podobno 15 to nie jest dużo za dużo. A jak to wygląda u Was, wiecie?



Temat: problemy z zagniezdzeniem
Witam! Ja naszczęście o przeciwciałach antyfosfolipidowych dowiedziałam się
jeszcze przed ciążą. Od początku biorę clexane i acard.
Czy może wiecie jak długo przyjmuje się te leki? Już nie mogę się doczekać
końca kłucia brzuszka.
PS. Przepraszam, że zmieniłam temat.
Pozdrawiam i życzę powodzenia



Temat: hej hej
przede wszystkim nie bierz tych tabletek przez 3 miesiace jak chcesz zajść w
ciążę..wiesz, wszedzie reklamuja, ze one takie bez wpływu na organizm kobiety,
ale przed sama ciąża lepiej jest je odpuscic. Zadnych diet 1000 kalorii czy
jakos tak, duzo kwasu foliowego, wit B6. Mi lekarka powiedzial, zebym brala
jeszcze wit D3, bo ponoc organizm dobrze odpowiada na ta witamine ciążą..slucham
i lykam. tylko, ze to na recepte, wiec jakby co moge Ciw yslac lek

acha, jeszcze biore acard-inaczej baby aspirin, sporo dziewczyn bierze go po
poronieniach. mi lekarka nie kazala, zle ja sie wole z kazdej strony zabezpieczyc.

co Ci moge jeszcze napisac? i DUUUUUUZO pozytywnego myslenia Kamilka!!!!!




Temat: Wątek grudniowo-świąteczny :)
ni wiem kto ciebie prowadzi, ale moj endokrynolog przepisal mi leki
na insulinoodpornosc (czesto wystepuje z hash) i podczas ciazy (nie
wiem czy doczytalas, ale mam jednego brzdaca) bralam acard do 20
tygodnia (przy hash moga wystepowac skrzepy ktore blokuja doplyw
krwi do plodu i prowadzi do poronienia - praca doktorska w
lublinie) - to tak w wielkim skrocie i uproszczeniu




Temat: Do Jogera i nie tylko...
Do Jogera i nie tylko...
Muszę schudnąć, ale nie mogę ćwiczyć zbyt intensywnie, bo choruję na astmę
wysiłkową. Od 10 lat biorę stale steroidy wziewne i to jest chyba powodem
dużego przytycia. Przez ostatnie miesiące licze kalorie i głoduję i efekty
mizerne. Zastanawiałam sie nad ECA. W moim przypadku to 2 w 1. Nie biorę
żadnych lekow doustnie, tylko wziewnie. Tussi pomaga mi na oskrzela bardzo, a
serce mam oki, tylko cisnienie niskie. I bardzo marznę w nogi. Nawet lekarz
polecił mi acard.
Nie wiem, czy dobrze kombinuję?
A do tego jakby jeszcze KELP?
No i jakies cwiczania?




Temat: p-ciala antykardiolipidowe, ciaza i krwotoki z nos
dokończe...
witajcie...

jestem juz po wizytach na chocimskiej .... co prawda tam juz nie ma instytutu,
bo znajduje sie za centrum onkologi....

wysżło ze nie mam zespołu antyfosfolipidowego i nie mam trombofili ... to sa
wspaniale wiadomosci.. i ... mam tez problem co robic jezeli zecyduje sie na
ciąże.. czy brac te zastrzyki z clexane (heparynę) i acard (aspiryne)

wg lekarzy z tego instytutu nie ma podstaw.. mam nadzije ze gin bedzie innego
zdania... bo chybabym sie wykonczyla nerwowo gdybym nie brala tych lekow w
nastepnej ciązy ....

pozdrawiam

Agata




Temat: Wysokie a-TPO i moliwosc zjascia w ciaze ?
Z tego co czytalam to prof. Tchorzewski chyba nie ordynuje kazdej pacjentce
szczepien. To raczej domena prof. Malinowskiego. Ze wzgledu na fakt, ze
szczepienia nie maja udokumentowanej naukowo skutecznosci - ja sie jeszcze do
prof. Tchorzewskiego nie wybralam.

Bylam u dr. Jerzak (na www.nasz-bocian.pl jest o niej watek). Mam przeciwciala
tarczycowe i antykadiolipinowe. Na poczatek dostalam acard (mala dawka aspiryny)
i steryd.

Na razie po 2 cyklach takiego wspomagania nie ma efektow. Musze sie znowu wybrac
na konsultacje, z nowymi wynikami i porozmawiac z lekarka czy nie powinnam
probowac tez z heparyna.

Wydaje mi sie, ze jesli szczepienie limfocytami partnera mialoby pomoc (o ile to
w ogole dziala) to predzej komus takiemu jak mnie - bo u mnie jest ewedentnie
problem z implantacja. U Ciebie to bardziej wyglada na problemy podobne do tych,
ktore miala Aagata (tez miala 2 poronienia). Ona miala prowadzona ciaze na
samych lekach.

pozdrawiam
ula




Temat: problem stomatologiczny w ciazy
nie jestem pewna co do clexane, ale po acardzie raczej nikt nie zgodzi się
wyrwać zęba bo obniza krzepliwość na wiele dni. Przy operacjach karze się
pacjentom jakis czas nie łykac acardu. Powiedz ginekologowi jaka jest sytuacja
może zmieni na jakis czas leki tak, żeby mogli Ci wyrwać zęba. Albo najpierw
dowiedz się od dentysty czy to nie może poczekać. Jak jest zdrowy, nie boli i
nic się znim nie dzieje to pewnie beztlenowce tez nie zaatakuję. Jak dentysta
stwierdzi,że rwac to wtedy bedzie trzeba pomysleć o małych zmianach w leczeniu.



Temat: problem stomatologiczny w ciazy
problem stomatologiczny w ciazy
musze usunac zeba ( tuz obok niego, praktycznie na tym samym miejscu wyrasta
mi nowy. przyjmuje clexane 20 jednostek i acard. czy taki zabieg jest w ogole
mozliwy?
zab nie boli, ale boje sie trzymac go w ciazy, naczytalam sie o beztlenowcach
i innych potworach i wolalabym sie pozbyc prblemu od reki.
czy ciezarne moge moga w ogole wyrywac zeby jesli przyjmuja takie leki, ktore
obnizaja krzepliwosc krwi?
wystarczy zwykly stomatolog czy jakis stomatologiczny david copperfield?




Temat: Spadające płytki krwi
Jesli do tej pory nie mialas klopotow z krzepliwoscia krwi i nie przyjmujesz
lekow przeciwdzialajacym zakrzepom (Acard, heparyna), to prawdopodobnie jest to
stan przejsciowy lub blad laboratoryjny (zwykle to programy komputerowe licza w
laboratoriach plytki krwi i jesli sa one nieco nietypowego ksztaltu to zdarzaja
sie bledy w tych obliczeniach). Na wszelki wypadek powtorz badanie jeszcze raz -
tak pewnie zleci Ci lekarz. Niskie plytki krwi (za grozny uznaje sie wynik
ponizej 100) oznaczaja mniejsza krzepliwosc krwi, wiec nieco zwiekszone ryzyko
nadmiernego krwawienia przy porodzie, niemniej jesli ten wynik nawet sie
utrzyma, to sa procedury medyczne, ktore pozwalaja byc przygotowanym na taka
okolicznosc, inne rodzaje znieczulenia (przy bardzo niskich plytkach nie
stosuje sie znieczulenia zzo ani pp). Wczoraj rozmawialam z anestezjologiem na
ten temat (moj najnizszy wynik PLT 101, teraz 158). Nic sie nie martw na razie.




Temat: endo a poronienia
NIe, w trzeciej ciazy nie mialam jeszcze zadnych lekow wprowadzonych, poniewaz
moj owczesny gin byl "optymista" i nie kazal sie nieczym przejmowac... i
zadnych badan nie kazal mi robic. Dadam, ze mialam do niego zaufanie (tak mi
sie zdawalo), bo on mnie przyjmowal w szpitalu na II por. i postanowilam wtedy
sie go trzymac, sadzac, ze lekarz ze szpitala to juz duzo wie... Jak wiemy,
mylna decyzja - ale sie rozpisalam...
Mam teraz speca, wykryyl u mnie zespol antyfosfolip. i od razu clexan+ acard.

Dorotaww, juz pisze do Ciebie.

post w linku jest dobry - moznaby sie zastanawiac. Ja czytalam w jenym z tych
linkow na glowniej stronie tego forum, ze endo ma wplyw na por.
i badz tu madry.....

pozdr



Temat: problem stomatologiczny w ciazy
Zły. I dziwie sie że lekarz twierdzi, że można z tym czekać. Jest to źródło
zakażenia i przy jakimkolwiek obnizeniu odporności moze doprowadzić do
ogólnoustrojowej infekcji. Nie wiem ile masz w sobie tygodni ciąży, ale zabiegi
ekstrakcji wykonuje sie zazwyczaj po 16 tc, a po 20 tc można juz na pewno. Nie
rozumiem dlaczego wyrwanie zeba miałoby doprowadzić u Ciebie do kolejnego
poronienia. Natomiast nadal uważam, że leki które przyjmujesz maja wpływ na
zabieg, bez względu na to jakie w chwili obecnej masz wyniki. Clexane trzeba
odstawic przynajmniej na 24 godziny przed zabiegiem, acard - ewentualnie może
zostać, chociaż tez wydłuza czas krzepniecia. Po 20 tygodniu zupełnie spokojnie
mogłabyś go odstawic na tydzień. naprawde bardzo polecam strone dentonetu.



Temat: Historia mojej choroby.
Witam ponownie.Piszę teraz rzadko, bo opiekuję się leżącą Babcią
czyli moją teściową.Jest niestety coraz słabsza i zaczyna chwilami
być jakby w swoim świecie. Wczoraj tak mocno spała,że musiałam na
przymus wkładać jej do buzi trochę kolacji, bo ma przecież po niej
leki.Chyba tylko ten encorton utrzymuje ją przy życiu.Taki los!
Moje sprawy kuleją przez brak kompletny czasu.Byłllam raz u reumat.
po przyjściu wyników.Powiedział mi, że nie są złe te wyniki z
przeciwciał p/jądrowych ANA2. Tym razem nie ma ANA ani ENA/Sm,
RNP,La, Ro,PM-Scl, Scl-70, Jo1, i rybosomalnych.Badanie wycinka
patomorfologiczne też nie jset złe ale mi sie wydajeże nie najlepsze
skoro jest napisane,że są nieznaczne włóknienia wokół gruczołów
błony śluzowej jamy ustnej z rozproszonymi pojedyńczymi plazmocytami
w podścielisku. Wprawdzie nie znam się na tym ale jakoś wygląda to
podejrzanie.Mówił,że musimy zrobić jeszcze raz badanie P/c
antykardiolipidowe IgG, bo mi wyszło 31,6 GPL , czyli średnio
dodatni wynik.Dał mi acard 1x1 i wiecie , co zaczęłam mieć
spokojniejsze serce, nareszcie coś!Mam 20 .09. wizytę u niego, to
może coś wymyśli znowu.
Te p.ciała antykardiolipidowe są obecne przy zespole
antyfosfolipidowym, czyli przy występowaniu objawów zakrzepicy, przy
padaczce, udarze mózgu i LAC toczniowy. Straszne ale może zbliżam
się do konkretów jakichby nie było , byleby wiadomo było o co
chodzi.. To na razie. Coś widzę mało piszecie ostatnio! Dajcie
głosy, bo nie ma co czytać.Pa,pa!



Temat: Agatko, gdzie jesteś odezwij się.
jak mam prowadzona ciaze ...
witajcie

co do prowadzenai ciazy to chyba wszysko co mozliwe mam zrobione :)
prowadzi mnie i ginekolog orientujacy sie w immunologi i endokrynolog zajmujacy
sie hormonkami

HCG jest ok i progesteron też.

robie sobie sama zastrzyki w brzuch(heparynka)- chociaz lekarz sie zastanawial
czy aby dac mi to bo to dopiero tzecia ciaża !!!!!

acard, kwas foliowy w zwiekszonej dawce, i euthyrox w zaleznosci od wynikow
badan.. dzisiaj mialam robione badania tarczycowe hormonki, w sobote mialam
robione p-ciala p tarczycowe i okazalo sie ze w ciazy biorac caly czas encorton
mam oproz wysokich TPO rownież wysokie TG (a mialam tylko TPO)

dzisiaj wlasnie mialam robione TSH i FT4 i FT3 a w srode bede miala znowu
badanie z krwi jak organizm reaguje na heparyne...

a w piatek kolejna wizyta u gina i .. potem zobacze.... pewnie sie dowiem kiedy
mam isc na usg i zobaczyc serduszko :)

to tyle co u mnie :)

Lu ciesze sie że u Ciebie wzystko idzie dobrze.... a maluszek w koncu zdecyduje
sie opuscic Twoj brzuszek..

piszesz że nei ma zadnych oznak zblizajacego sie porodu... trudno mi w tym cos
doradzic bo jeszce neu czyalam na ten temt nic w necie ...

jedynie wiem ze moja kolezanka urodzila przez cesarskie cięcie i twierdzi ze
nie mogla urodzic naturalnie przez to ze przez prawie cala ciaze brala leki na
podtrzymanie ciazy ...

pozdrawiam i zycze Ci szybkiego i w miare lekkiego urodzenia zdrowego dzidziusia
:) oczywiscie i zdrowia Tobie :)

Agata




Temat: Choroba wieńcowa a migrena i cisnienie..
Choroba wieńcowa a migrena i cisnienie..
Witaj...
te leki to:
1/ najpierw był to zestaw:Sectral-100, Oxyradiol-60, jakos preparat magnezowy i
Acard
czyłam sie xle i zmaiana:
2/Bisocard 50, a dalej bz...
I co ty na to...
Dawno nie miałam tak parszywych bóli....
Poradzono mi by dołozyc Vinpocetin...zaczęło / od tego????/ [omagac...
Ale okazało sie że przy arytmi, [rzy zaburzeniach rytmu i wieńcówce nie wolno.
Pozdrawiam, dzieki ma razie...
czekam cierpliwie...
Alicja



Temat: czy moge prosic Was o interp. wyników?
aagata4
dziekuje bardzo za tak dluga i wyczwrpujaco odpowiedz

> spójrz jeszcze raz na wyniki badań p-cial antykardiolipinowe ... czy one są w
> normie czy ich nie ma....
w klasie IgM-0
w klasie IgG-1 wiec widac ze to nie tu tkwi problem

- i okazuje się, ze wlasnie ze pomogl mi encorton i
> zastrzyki z heparyn i acard y i jestem teraz
milam 5 inseminacji przy 3 bralam te leki i niestety nic , wciaz nie bylam w
ciąży

> pomysl ze sprawdzeniem TPO i TG to dobry pomysł - wskazuje na to powiekszone
> wole i Twoje problemy z zajściem w ciąze i objawy typowe dla tarczycy ...
no wlasnie tego nie zrobilam bede robic w pn 24,10- napewno dam znac o wynikach

> tez wyslać meza na badania nasienia ...
tu wszystko w najlepszym porzadku...ufffff

> acha... chyba jescze coś bylo w Twoich wczesniejszych postach o niedomodze
> lutealnej - warto brać tu jakis progesteron po owulacji na podtrzymanie ciązy
wlasnie na to nikt nie zwraca uwagi, a ja mam niski progesteron w 21 dc ok 8-
9czegoś tam

dziekuje bardzo za wsparcie, pozwolisz ze odezwe sie jeszcze do Ciebie i
WIELKIE GRATULACJE ze zostaniesz mama

pozdrawiam




Temat: Leki: Acard i Clexan w czasie ciąży
Leki: Acard i Clexan w czasie ciąży
Lekarka zaleciła mi brani eleków na dokrwienie Acard i Clexan. Czy to dobrze?
jestem w 6 tc i mam dość mocne plamienia. Moze to z powodu tych leków?



Temat: Clexane + Acard
Clexane + Acard
Mam zalecone brać Clexane 40 mg i Acard 75 mg 1 raz dziennie.

Ale z ulotki Clexanu wynika, że nie za bardzo można łaczyć te leki.
Powiedzcie czy to normalne zalecenie??



Temat: Acard?
Acard?
Wczoraj na usg zobaczyłam bijące serduszko mojego maleństwa i tak byłam
szczęsliwa że nie zapytałam mojego lekarza dlaczego mam brać acard...no
własnie, dlaczego? bo według ulotki to lek przeciwzakrzepowy



Temat: Leki: Acard i Clexan w czasie ciąży
Biorę Acard i Clexan od 7 tyg. ciąży. Teraz jestem w 30 i wiem że dzięki tym lekarstwom mam szansę zostać matką. Pierwszą ciążę miałam poronioną w 10 tyg. W drugiej, obecnej mam zdiagnozowany zespół antyfosolipidowy i dlatego biorę te leki.



Temat: komu się udało przy pomocy doktora Gontarka z Łodi
Sprowdź najpierw czy są przeciwciała bo jak nie ma to po co brać leki , i
prosze sprawdź czy ten lek to ACARD bo z tego co wiem ACADR jest na zupełnie co
innego.pozdrawiam



Temat: endo - co na poprawę ??
Ja słyszałam o orzeszkach, pistacjach (tylko nie solonych) i o leku acard, ale
też proszęo bardzoej "profesjonalną" odpowiedź.



Temat: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane ?
strasznie sie balam odstawic leki( acard i clexane), ale po odstawieniu ciaza
nadal rozwijala sie super. nie martw sie. bedzie ok.




Temat: Lipcowe starania z Clo - kto ze mną????
Witaj Madziulaz !
Piszesz, że jesz migdały na polepszenie endo. Czy myślisz, że to trochę
pomoże? Ja szukam czegoś takiego. A co to za lek ten ACARD?
Też na endo? Mozna go kupić bez recepty ?

pozdrawiam i trzymam za nas wszystkie kciuki
Ewa



Temat: grudniowe IVF/ISCI
do szarloty
A jakie bierzesz leki??? bo ja acard, duphaston 2x1 i luteine 2x4, odstawilam
estrofem.
Ściskam




Temat: Acard po co?
masz może problemy z ukladem żylnym na.żylaki lub cierpisz na chorobę
wieńcowa,albo coś w tym stylu??Acard to nic innego jak kwas acetylosalicylowy w
dawkach kardiologicznych.Lek ma na celu zmniejszenie tendencji do agregacji
płytek krwi i zmniejszenie jej krzepliwosci




Temat: acard (aspiryna) a ciąża
Witam. Też biorę Acard od ok. 1,5 mies. na początku miałam też oczywiście
wielkie obiekcje co do tego leku, ale zaleciło mi go dwóch ginekologów. Obecnie
jestem w 25 tyg.



Temat: Przygotowania do ICSI rozpoczęte!
paula005 biorę od wczoraj Acard 1 tabl dziennie, duphaston 4 tabl. dziennie i
Luteinę też 4 tabletki dziennie. Dzisiaj jak dzwoniłam, to dr przypominał mi,
żebym te leki koniecznie brała.

anikom74, dziekuję Wierzę, że Ci się uda - trzymam kciuki za Ciebie



Temat: Przewód Botala a zażywanie Acardu
bralam acard i heparyne.
gdyby nie te leki, mojego kajtka by nie bylo. sluchaj sie ginekologa.




Temat: kiedy przestac brac clexane, acard?
nie mam zielonego pojecia co do lekow Clexane, Acesan, ale Acard biore od poczatku ciazy,
do teraz (28 tydz.) i wyglada na to ze bede go brala do konca ciazy.

pozdrawiam serdecznie
betty




Temat: Rutinoscorbin, a Acard?
PS2. Rutinoscorbin i acard można zastąpić np. rutovitem C i bestpirinem. To
takie same leki ale nie tak intensywnie reklamowane, przynajmniej w tv:-).



Temat: WRZESIEŃ 2005
Acard jest na serce,dziwne ze dal ci taki lek, relanium to wiem ze daja w ciązy,
ale ten lek. Może skonsultuj sie jeszcze z innym lekarzem. Na kiedy masz termin
Wiolu, bo ja tez prawdopodobnie mam 6tc, jesli liczy sie od ostatniej miesiączki




Temat: Luteina w 17 tc?
Ja brałam progesteron (lek o nazwie utrogestan) do 26tc. Do tego acard do
20tc.Te dwa leki nie mają na siebie wpływu.
U mnie póki co dzidzia rozwija się prawidłwo.



Temat: castagnus i acard
castagnus i acard
czy ktos bral razem te leki?i jaki skutek?




Temat: Rutinoscorbin, a Acard?
Rutinoscorbin, a Acard?
Czy można jednocześnie zażywać te dwa leki?



Temat: acard+clexane
acard+clexane
Witam!!!!
Czy któraś z dziewczyn biorąc ten zestaw leków rodziła w feminie???
Pozdrawiam!!!



Temat: ZAKRZEPICA - POWÓD OBUMARCIA CIĄŻY CO Z NASTĘPNĄ?.
nie rozumiem tylko jednego: po co lekarz dal acard i polopiryne razem? przeciez
oba leki to aspiryna!
upewnij sie czy lekarz nie powiedzial, ze albo jeden albo drugi lek.
pozdrawiam




Temat: inseminacja jaki prawdziwy koszt?
cześć
Inseminacja w Salve(Łódź)to nastepujący koszt:
IUI - 400 zł
2 * USG - 120 zł
5 zastrzyków stymulujących owulacje - 450 zł
1 zastrzyk aby pęcherzyki pękły - 100 zł
Razem: 1 070 zł
+ leki bromergon, acard, encorton, folick




Temat: podejrzenie autoimunnologicznego zapalenia watroby
leki biore ale takie ktore nie powinny uszkadzac watroby..acard i
concor na serce i claritine na alergie pokarmowa( ktora pojawila mi
sie jakos rok temu...wczesniej nie mialam takich problemow i nie
wiem skad sie tez wziela).
a na to watrobe to lykam hepatil i esseliv..



Temat: Kochane, slyszalam i widzialam serduszko !!:):):)
a mi lekarz nie dał....dzis pytałam go czy mam jakieś jeszcze leki brać (mam
duphaston)
a on powiedział, że nie trzeba....
teraz się martwię, może p ójśc do innego gina co?
czytałam, że dziweczyny biorą acard...




Temat: CUDA SIĘ ZDARZAJĄ
Dziewczyny tylko weźcie pod uwagę, że Acard nie może być łączony z niektórymi
lekami

********
czekam na cud 38 cykl
www2.fertilityfriend.com/home/samanta



Temat: HOMEL S
Możesz mi powiedzieć jak brałaś HORMEL i ACARD? Też mnie to interesuje...i czy
te leki (zioła) są na receptę??? I napisz proszę,jak zareagował na to Twój
lekarz?
Dzięki! Pozdrawiam!
Nikola



Temat: Zespół antyfosfolipidowy
Hmmm...a ja mam IgM poniżej normy, a IgG ponad 10 razy normę porzekroczoną i w
IHiT mówią, że nie jestem chora i nie widzą sensu podawania mi clexanu, a acard
to już wogóle żaden lek. Więc jak to jest?



Temat: nieco więcej o MARYSI
lista leków dla mamy Marysi......
METADYZYNA
ACARD
RANIGAST
ACCUPRO
AREOSONIT
NITOCARD(MAŚĆ)
Sotahexol 80MG
PREDUCTAL mr
afobam 0,25
slow mag b6
oftensin(krople)
artelac(krople)
trusopt(krople)



Temat: ciaza zagrozona
nic sie nie matw lekarz wie co robi. Ja tez brałam karpogest, zamiaast luteiny
duphaston a na krew acard i jak na razie wszystko jet ok. koncze 12 tc i powoli
odstawiam leki a dodam ze wczesniej tez miałam 2 poronienia



Temat: Alvit warszawa

jakie dostałaś leki na hashimoto, i jaki masz wynik przeciwciał. ja
mam przeciwciał prawie 1000 i na razie dostałam acard



Temat: Co na poprawę endometrium ?
Acard bierze chyba moja ciocia ale na serce, a moze mylę nazwę leku ? Jeżeli
rzeczywiście poprawia endo to chyba pożycze od niej




Temat: maretino help!!!
bralam od momentu wykrycia ciazy. 40 clexanu i jedna pigule acardu dziennie.
leki odstawilam miedzy 24-26 tc... juz nie pamietam dokladnie.
ps. ja nie mialam ICSi, przy tym zabiegu chyba wczesniej daja clexane.
pozdrawiam
a jakie kolezanka robila badania?




Temat: powtarzajaca się ciąża obumarła...............???
"anneczka78" skoro bierzesz clexane i acard to na pewno musialas robic
przeciwciala! Chyba ze lekarz na oko ci to przepisal. I jeden i drugi lek bierze
sie w zespole antyfosfolipidowym..



Temat: problem stomatologiczny
amwaw:)
dzieki za rady, ale naprawde moj lekarz wie po co daje acard i clexane
dentystka zabiegu nie chce sie podjac, ale nie ze wzgledu na leki jakie biore a
na moj wywiad polozniczy




Temat: Jestem nienormalna
a ja zawsze jak widze, że sponsorem jest "Polfa, producent leku na serce Acard"
to dostaje głupawki



Temat: Poronienie mimo leczenia Euthyroxem?
Witaj Rostedo

Poniżej podaje mój wątek (początek na forum):
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=34126934&a=41825574
to właśnie dzięki forum zweryfikowałam poprzedniego lekarza. Wyobraź sobie że
on (gin_endo) zlekceważył moje wyniki.

W połowie maja trafiłam do innego endo który wprowadził Euthyrox. Teraz jestem
przy dawce 100 i mam TSH (badanie 14.08.2006) 2,8 (0,4-5). Poprzednie z
14.07.2006 to 1,6 (0,4-5) potem 2 tygodnie nad morzem.
Odpowiadam Ci na pytania:
1. Poroniłam przed leczeniem. 3 tygodnie po poronieniu miałam hormony w
normie tylko TSH podwyższone (fakt ze przy dolnej granicy)
2. Leczę się od maja tego roku
3. TSH 2,8 (FT4 i FT3 nie robiłam)
4. Nie byłam badana w kierunku PCO. Jak dotychczas zachodziłam w ciąże,
nie ma m żadnych objawów PCO
5. Co chcę leczyć lekiem Acard?
- Może się mylę ale Acard to lek przeciw zapalny, a Hashi to stan zapalny
tarczycy. Taka mała dawka aspiryny w ciąży nie szkodzi a może pomóc np.
zagnieżdżenia się zarodkowi, lepszemu przepływowi przez łożysko, na inne
przeciwciała.
Dla mnie jest to ważne bo obawiam się że mam „inne dziadostwo” z gatunku
przeciwciał. Zrobiłam jeszcze badanie na przeciwjądrowe ANA – wyszły negatywne.
Dlaczego – bo moje 3 siostry chorują na reumatyczne zapalenie stawów.

Ja to wszystko wiem co mi napisałaś, że są mamy z Hashi ale się bardzo boję i
chcę aby odezwały się dziewczyny które mimo leczenia hormonami tyroksyny
poroniły
Może dały by mi dalsze wskazówki.
Pozdrawiam Ania



Temat: Dlugowiecznosc
dokonczenie;

Triumf długowieczności
Lekarze oficjalnie nie zalecają profilaktycznego zażywania leków, bo nie mają
pewności, czy dłuższe stosowanie farmaceutyków nie wywoła skutków ubocznych.
Kwas acetylosalicylowy zwiększa na przykład ryzyko krwawień wewnętrznych. U 10-
20 proc. chorych na astmę połknięcie tabletki tego środka wywołuje atak
duszności. - Nie ma idealnych leków, zawsze trzeba rozważyć korzyści i
szkodliwe następstwa - mówi prof. Andrzej Szczeklik z Uniwersytetu
Jagiellońskiego. Mimo tych wątpliwości w Polsce najczęściej sprzedawanym
lekiem - po środkach na przeziębienie - jest acard, zawierający małe dawki
kwasu acetylosalicylowego chroniącego przed zawałem serca. W Wielkiej Brytanii
od czerwca bez recepty sprzedawane są statyny. Amerykańska Agencja Żywności i
Leków dopuszcza niektóre leki do zapobiegawczego stosowania przez osoby
szczególnie narażone na nowotwory. Kobiety zagrożone nawrotem raka piersi przez
pięć lat zażywają tamoksyfen, za kilka miesięcy ma do niego dołączyć letrozol
(femara), lek nowszej generacji o podobnym działaniu.
Za trzy lata pojawi się pierwszy lek, który nie tylko ma hamować rozwój
miażdżycy (tak jak statyny), lecz także usuwać złogi miażdżycowe. Nad środkiem
ETC-216 pracuje firma Esperion Therapeutics. Preparat opracował prof. Cesare
Sirtori z uniwersytetu w Mediolanie, który odkrył, że stulatkowie z Limone Sul
Garda nie mają żadnych objawów miażdżycy, mimo że palą papierosy i źle się
odżywiają. Okazało się, że przed zawałami chroni ich rzadka odmiana dobrego
cholesterolu - apolipoproteina A-1. Wszystkie znane koncerny farmaceutyczne
rozpoczęły już intensywne badania nad podobnie działającymi lekami, gdyż
większość ludzi woli sięgnąć po tabletkę, niż zmienić sposób odżywiania i styl
życia. Uczeni chcą nawet wynaleźć pigułkę, która ma działać podobnie jak
wydłużająca życie dieta niskokaloryczna!
"Długość naszego życia i odporność na choroby będzie się stopniowo poprawiać,
przypominając pod tym względem postęp, jaki w XX wieku dokonał się w produkcji
samochodów" - prognozuje prof. Michael Rose, biolog z University of California
w Los Angeles. Jego zdaniem, przed 2050 r. będzie można w sposób istotny
opóźniać procesy starzenia się, m.in. dzięki profilaktycznemu stosowaniu
nowoczesnych leków. Część żyjących dziś dzieci doczeka roku 2150, jeśli tylko
unikną groźnych dla życia wypadków i zakażeń, na które nie ma szczepionki.

Zbigniew Wojtasiński




Temat: Przeliczanie wynikow na procenty
Witam ja też nie romumiem i przenoszę mój wątek tutaj możę mi ktos pomożę
zinterpretować wyniki :
Witam wszystkie panie często czytam Wasze forum,chciałabym prosic o
interpretację wyników, Mam stwierdzone Haszi od 5 lat zawsze miesciłam się w
granicach normy lub byłam na granicy. Próby wprowadzenia eutyroxu 25 mg
wywołały u mnie nadczynnosc TSH 0.001 Przy N:0,27-4,2 , odstawienie leku
spowodowało powolny wzrost TSH , który wynosił ok 3.89 przy normach j/w.Między
czasie moje cisnienie i serducho zaczęło szaleć no i znowu byłam bez leków na
tarczycę.Teraz mój endokrynolog po ustabilizowaniu cisnienia iserca biorę leki
Betalok zok 100mg i xartan 25mg.Kazał mi włąćzyć przez 3 miesiące po 12.5 mg
eutyroxu jak by się nie dało to chociaż po 1/2 co drugi dzień .Chodzę też do
nefrologo ,który wysmiał taka niską dawkę powiedział jak do dzidziusia ,czy to
zlę ,że tak powoli wdrażam lek mam pytanie jak zwiekszac dawkę bezpiecznie
zacząć od cwiartki? czytam ,tu bierzecie po 100mg a ja tak mało?
Moje wyniki to TSH3 gen 7.89 ulU/ml N; 0,27-4,2
FT4 0,974 ng/dl N:0,93-1,70
FT3 2,83 pg/ml N:2,00-4,40
Anty TPO 460 N: < niż 35
Trab nie wiem napisali do jednosci ? ponoć dobry
Poza tym przytyłam 25kg ważę 91 kg przy wzroscie 167 z leków biore jeszcze
acard i omega3 1000mg, ta waga mnie przeraża w nic już nie wchodzę, robiłam
krzywą cukrową wyniki dobre, poza tym samopoczucie dobre przy tsh 3.89 ciągle
byłam zmęczona teraz jest ok pomimo takiego wzrostu tsh dziwne.Endokrynolog
powiedziała,żę przy haszi tak jest na początku,żę małe dawki leków mogą
wywołać nadczynnosc ale ja mam już 5 lat stwierdzone haszi co o tym sądzicie
jak mam zwiekszać lek na razie mam osiągnąć dawkę 25mg. I proszę o
interpretację wyników .pozdrawiam Koryna




Temat: Dziewczyny bardzo się boje ,pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!
Judytko!

Clexane jest lekiem przeciwzakrzepowym i nie pomoże na przeciwciała związane z
materiałem genetycznym partnera za to pomoga na na przeciwciała
antykardiolipinowe a te z kolei mogą świadczyć o występowaniu zespołu
antyfosfilipidowego, który najcześciej jest chorobą autoimmunologiczną -
czyli "własną". Zaś zepsół ten charakteryzuje się występowaniem
p/antykardiolipinowych i przynajmniej jednego z objawów takich jak: poronienia
nawykowe, niewyjaśniona zakrzepica żylna lub tętnicza, autoimmunologiczna
trombocytopenia, udar naczyniowo-mózgowy, przejściowe udary niedokrwienne,
zaćmienia przejściowe wzroku (przejściowe jednooczne zaburzenia pola widzenia -
niewielu lekarzy zwraca na ten obajw uwagę) anemia hemolictyczna z dodatnim
odczynem Coombsa, sinica marmurkowata (stan skóry z siateczką rozszerzonych
naczyń na kończynach spowodowany przez utrudnienie odpływu krwi).

Immunologia w procesie rozrodu to baaaaaaaaaardzo szeroki temat i z kolei
szczepienia limfocytami męża (bo zrozumiałam, że o to chyba chodzi Towjemu
lekarzowi) to zagadnienie dotyczące zuepłnie innej grupy przeciwciał - najpierw
jedank musisz zbadać, czy u CIebie taki problem występuje.

Jeżeli będzie u Ciebie występowało podwyższone miano przeciwciał
antykardiolipinowych, powinnaś przyjmować acard cały czas (ja już jem rok)
natomiast clexane zdaje się ze w drugiej połowie cyklu - u mnie obyło się bez
clexane (tych leków nie odstawia się w razie pomysłnego wyniku testu).

Warto jeszcze zbadać czy występują przeciwciała na antykoagulant tocznia - bo
czasami otrzymujemy ujemny wynik oznaczenia p/antykadrilolipinowych i dodatni
wynik na obecność antykoagulantów toczniowych i należy wdrożyć leczenie.

Przeciwciał mogących narobić wiele złego w procesie rozrodu jest baaardzo wiele
(przeciwjądrowe, przeciwplemnikowe, przeciwtarczycowe, NK- natural killers,
przeciwciała limfocytotoksyczne, itd.) i Marzek ma racje - z wieloma z nich
obecnie medycyna sobie radzi - na jedne przeciwciała - heparyna i acard, na
drugie leki immunopresyjne - takie jak dla ludzi po przeszczepie czy
przeciwzapalne a na inne - szczepienia limfocytami męża... Pamiętaj - leczenie
przeciwciał mających związek z materałem genetycznym partnera to poważna sprawa
i nie daj sobie przepisywać lekarstw bez zbadania ich poziomu - lecznie nie
jest obojętne dla zdrowia, za to najczęściej jest skuteczne - jeżeli ten
problem występuje! Trzeba je tylko zidentyfikować i zastosować odpowiednią
terapię.

Pozdrawiam
aleksandra



Temat: Kwas acetylosalicylowy-poronienie czy plodnosc?
Kwas acetylosalicylowy-poronienie czy plodnosc?
Kochane dziewczyny!

Jestem nowa na waszym forum i mam nadzieje, ze nikt sie nie pogniewa, ze tak
od razu zakladam nowy watek, ale mam pewien problem, ktory mnie bardzo
nurtuje.
Otoz wiemy, ze przy staraniach o fasolke nie nalezy brac niesteroidowych
lekow
przeciwzapalnych, w tym tych na bazie kwasu acetylosalicylowego,jako ze moga
wywolac one poronienie. Tymczasem wlasnie wyczytalam, ze przyjmowanie malych
dawek aspiryny (czyli kw. acetylosalicylowego) w czasie staran bardzo
zwieksza
szanse plodnosci:

" niska dawka aspiryny (do 81 mg na tabletkę) wydaje się przynosić dużą
zasługę dla poprawy płodności. W Polsce można zakupić preparat o nazwie
Acard® (75 mg).
Jeśli podejrzewasz się o poronienia, jeśli poroniłaś w przeszłości zapytaj
lekarza o tę formę leczenia. Niektóre typy poronień związane są ze słabo
rozwiniętą śluzówką macicy. Inne z obecnością antyciał antyfosfolipidowych.
Są to białka, które najwyraźniej związane są problemami krzepliwości. Mogą
prowadzić do powtarzających się poronień. W takich wypadkach istnieje
zmniejszony dopływ krwi do rozwijającego się zarodka z powodu zbytniej
krzepliwości krwi. Aspiryna redukuje ryzyko zakrzepów.
Poprawia jakość śluzówki macicy, dopływ krwi do jajników i macicy. Dzięki
temu wspomaga pracę układu rozrodczego, w tym wzrastanie pęcherzyka z
dojrzewającym jajeczkiem wewnątrz.
Chociaż w pełni tego nie przebadano, branie aspiryny codziennie w zasadzie
nie może zaszkodzić. Szczególnie, że może pomoc w poprawie płodności."
www.mamo-tato.pl/article_show.php?a_id=20&s_id=1&ss_id=3

Czy leki p-bolowe na bazie kw. acetylosalicylowego i kw. acetylosalicylowy to
w miare to samo czy nie? Jak sie ma jedno do drugiego? Czy ktos wie cos na
ten temat?

Pozdrawiam wszystkich, Dominika




Temat: Poronienie mimo leczenia Euthyroxem?
Nie. Hashi to nie jest stan zapalny, ktory by mozna leczyc acardem.
Acard w ciaza daje sie nie ze wzgledu na przeciwzapalne wlasciwosci ale zeby
rozcienczyc krew - bo w przypadku przeciwcial antykardiolipidowych ma ona za
duza tendencje do krzepniecia. Dlatego dawanie acardu jesli ktos nie ma
przeciwcial antykardiolipidowych ani zadnych innym problemow z krzepnieciem - to
troche bez sensu.

Niedoczynnosc nie powoduje poronien. Jesli juz to nadczynnosc.

Jak nie wierzysz to sobie poczytaj na bocianie. Tutaj niedawno tez byl watek o
dziewczynie ktora niedoczynnosc tarczycy wykryla w 23 tyg. ciazy...

Jakie przeciwciala badalas?
Bo ich jest mnostwo. A jesli masz Hashimoto to duza szansa ze masz tez jakies
inne przeciwciala albo masz popodwyzszane komorki NK. TO temat rzeka dlatego w
tej chwili uwazam, ze nie ma sensu sie samemu badac, samemu sie douczac. Sama
sie i tak nie wleczysz, dlatego lepiej jak najszybciej isc do odpowiedniego
lekarza. Szybciej masz diagnoze i leczenie .....

Jesli jakis lekarz Cie nie chce leczyc to musisz poszukac odpowiedniego lekarza.
Nie chodzi o to ze lekarze nie maja racji jesli nie chca Ci przepisac acardu i
heparyny - akurat tutaj sie z nimi zgadzam. To nie sa witaminki bez skutkow
ubocznych oraz niestety stosowanie tych lekow w cizy zwieksza (nieznacznie ale
jednak) ryzyka roznych wad plodu.

Przy poronieniach i HAshimoto - po prostu powinnas isc do ginekologa-immunologa
a nie do zwyklego ginekologa-poloznika. Dobrzy immunolodzy sa w Lodzi, W-wie i
Poznaniu.
Nie chodzisz do niego czesto w ciazy, dlatego spokojnie mozna sobie zaplanowac
wycieczki do lekarza. Zreszta wazne zeby zaplanowac leczenie - jak juz wiadomo
co i jak to czasami w ogole nie musisz chodzic do immunologa w ciazy. Zalezy od
konkretnego przypadku. Czasami trzeba co 3 mies. sie pojawic ... a czasami tylko
na poczatku ciazy.

Poczytaj troche na forum. O poronieniach bylo sporo ..
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=20483835&a=20542549
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=20204859&a=20214961
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=20592088&a=20592088
Ja bylam cale 3 razy u dr Jerzak w W-wie. Przy czym w ciazy tylko raz.




Temat: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane ?
www.wolczynski.pl
oficjalna strona. mam tez komorke do profesora. podam Ci napisz na
maretina@wp.pl. gazetowa poczta lazi mi siermieznie i bardzo rzadko z niej
korzystam.
do wołczyńskiego trafilam po 4 poronieniach.mialam mase badan-wszystkie ok.
ciaze lecialy na samym poczatku. najbardziej "zaawansowana" miala 7 tygodni.
profesor mial mi jeszcze cos zbadac, ale wpadlam i nie bylo juz sensu. w
biegiem musialam zaczac kluc sie w brzuch clexanem i lykac acard.
profesor nie robi wczesniej usg jak po skonczonym 8 tc. mialam do niego spory
kawalek ( mieszkam w olsztynie), dlatego bylam u niego tylko dwa razy, kilka
razy tez dzwonilam.generalnie ciaze prowadzil moj miejscowy lekarz, ktory
bardzo ceni sobie profesora i stosowal sie do jego zalecen ( chodzilo o leki),
robil usg, zlecal badania ( tak jak w zwyklej ciazy).
poniewaz nie ustalono przyczyny moich poronien to panowie wyslali mnie na l4 od
poczatku ciazy... jezus maryja... nigdy wiecej. wariowalam.
przed ciaza nie mialam zadnych lekow,wprawdzie to byla ciaza wpadkowa, ale
zanim wpadlam rozmawialam z profesorem telefonicznie i mowil, ze leki beda od
momentu wykrycia ciazy.
generalnie profesor jest zlotym czlowiekiem. cieply...ale tez szczery do bolu.
nie wszystkim taki ktos pasuje. sa kobiety lubiace slodkie klammstewka. ja
lubie prawde i tylko prawde.
na pierwszej ciazowej wizycie 90% czasu wizyty to byl wyklad o tym czego sie
spodziewac jak zaczne ronic, co wtedy robic itd ( hehehe jakbym nie
wiedziala...4 razy to mialam, moglabym instruktaz napisac:/), na koniec
powiezial, ze cieszy sie z ciazy, ze na razie jest ok i zaprosza mnie za 4
tygodnie na test pappa i przeziernosc karkowa, zeby sprawdzic jak rozwija sie
ciaza
od profesora dowiedzialam sie, ze podawanie progesteronu w przypadkach pornien
nie ma najmniejszego sensu, ze zdrowa ciaza produkuje odpowiednia dla siebie
ilosc hormonow, dobra ciaza utrzyma sie mimo plamien itd.
dowiedzialam sie tez, ze poprzedni lekarz swoja "terapia" o malo mnie nie zabil
( jadlam progesteron, estrofem, bromergon w ilosciach hurtowych)
jadac do profesora aplikowalam sobie luteine, przyznalam sie do tego, profesor
stwierdzil" dziecko, jak ci pomaga na glowe to biez, na ciaze na pewno to nie
dziala". zaufalam. odstawilam.od reki zmniejszyly sie mdlosci .
pytasz czy warto do niego jechac?
nie umialabym odpowiedziec inaczej jak twierdzaco. wybor jednak nalezy do
Ciebie.




Temat: musze poronić po raz kolejny
To może napiszę Ci tutaj, bo do Lidek już wysłałam na innym forum.
Zdecydowałam się na tę lekarkę między innymi dlatego, że nie stara się zrobić
człowieka w trąbę. Ostatnio spotkałam się z takim konowałem, że głowa mała,
wmówił mi PCO i usiłował stymulować istniejącą owulację (po dwóch ciążach
zakończonych obumarciem!). Ale to inna historia... W każdym razie uważajcie na
dr Wincewicza z Warszawy. Wróćmy do Pani dr. Jest bardzo konkretna,
kompetentna, szczerze rozmawia z pacjentką, słucha tego, co jej się ma do
powiedzenia. Potrafi wzbudzić zaufanie. Mimo, że nie robi złudnych nadziei, to
wychodzi się od niej podbudowanym psychicznie. Przynajmniej ja mam takie
wrażenie.
Ma w gabinecie nowoczesny aparat USG i wygląda na to, że całkiem nieźle się nim
posługuje
Od mojego drugiego poronienia minęło pół roku, zrobiłam kupę badań, które nic
nie wykazały, byłam trochę podłamana. Dr Padzik zaproponowała mi taką metodę
postępowania, która wydaje mi się najrozsądniejsza. Tak jak Ci pisałam
poprzednio - trzeba postawic na kombinację kilku leków, bo nie umiemy wykrywać
i skutecznie leczyc wszystkich przyczyn. Kazała mi więc brać leki
przeciwzakrzepowe (Acard, Clexane) i duże dawki Luteiny i kwasu foliowego.
Właściwie niewiele wiecej można zrobić. No jeszcze badanie budowy macicy. Jeśli
nie zrobiłaś jeszcze sama, to ona zapewne Ci zaproponuje. Być może zaproponuje
Ci HSG w celu dokładnego obejrzenia macicy, także pod względem zrostów.
Dla mnie istotne jest także to, ze pracuje w szpitalu Św. Zofii. Jeżeli w końcu
uda mi się przetrwać te wymarzone dziewięć miesięcy w stanie błogosławionym, to
bardzo chciałabym tam właśnie rodzić.
Właściwie nie wiem, czy zaspokoiłam Twoją ciekawość. Jeśli masz jakieś pytania,
to pytaj śmiało. A najlepiej sama się przekonaj i wybierz się do niej na
wizytę. Myślę, że warto. Mam nadzieję, ze tym razem sie nie mylę.
Pozdrawiam, życzę powodzenia, Agata



Temat: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane ?
Maretina
- ktore przeciwciala mialas popodwyzszane ?
- znaleziono cokolwiek co mozna bylo polaczyc z poronieniami?
- mialas badane komorki i aktywnosc komorek NK?
- novum to nie jest dla mnie autorytet jesli chodzi o immunologie, sorry
(ostatnio jedna dziewczyna na ofrum o nieplodnosci opisywala jak w novum chcieli
robic jej invitro a nie zrobili badania nasienia ani droznosci jajowodow -
praktycznie bez zadnych normalnych badan na dzien dobry proponuja invitro).

Dlatego byc moze w novum naciagaja ale to nie oznacza ze wlewy to bzdura.
Troche za szybko wyciagasz wnioski.

Jesli nie ma NIC co by powodowalo poronienia to jest sens zaczynac od acardu i
clexane (ale tez nie ma powodu zeby cokolwiek wlaczac) ale jesli masz porzadny
chaos w ukladzie immunologicznym i popodwyzszane wiele innych przeciwcial oraz
tzw. komorki NK (ale nie masz przeciwcial antykardiolipidowych) to oczywiscie
tez mozesz probowac od acardu i clexane ale nie ma powodow zeby taki zestaw
dzialal.

To jakie leki sie ostatecznie bierze zalezy od lekarza. Ale kobiety ktore mowia
wprost, ze nie chca juz probowac i ryzykowac nastepnego poronienia bo tego
poronienia nie zniosa - chca zaczac od zestawu ktory daje wieksze szanse.

Mnie wystarczy ze w USA w klinikach leczenia nieplodnosci standardowo przy
popodwyzszanych przeciwcialach (innych niz antykardiolipidowe) oraz komorkach NK
stosuja wlewy.
Wlewy sa nadal nadal w fazie badan klinicznych. Prawda jest ze nie widac
wyraznego wzrostu prawdopodobienstwa donoszenia ciazy po zastosowaniu ich ale
tak samo teoretycznie nie ma dowodu, ze przeciwciala przeciwtarczycowe powoduja
poronienia i pozostaje niewyjasnione dlaczego 50% kobiet z Hashimoto jednak ma
albo poronienia albo problemy z implantacja zarodka.

Dlatego ja wierze ze za pare lat bedzie wiecej wiadomo, tyle ze za pare lat te
kobiety ktore teraz moga probowac metod ktorych skutecznosc moze nie jest do
konca poznana - beda mialy menopauze.




Temat: Agatko, gdzie jesteś odezwij się.
W I T A JCIE PO D ł U G I E J P R Z ER W I E
Witajcie

przepraszam, że tak rzadko zagladam do Was.... mam mało czasu.. generalnie to do
kompa siadam średnio raz na dwa tygodnie ... i w zasadzie po odpisaniu na meile
to nie mam juz czasu na przegladanie forów.... mam nadzieje ze mi to
wybaczycie... ale moje dziecie jest takie kochane ze szkoda mi czasu spedzac
przed komputerem....

mialam sie pochwalic wynikami TPO u synka...

tak wiec powtórzone hormony w styczniu miał w normie choć TSH w górnej granicy
(blisko5) zaniepokoił mnnie fakt istnienia też TPO bo był ponad górną normę

jednak powtórzone badania w kwietniu wykazały SPadek TSH do 3 i TPO o połowe
czyli z ponad stu do 50

tak więc teoretycznie wszystko idzie w dobrym kierunku i mam nadzieje ze zgodnie
z praktykami innstytutu po roku syn zostanie wypisany z poradni jako zdrowe
dziecko...

oczywiście pamietam jak jeden z moich endokrynologow powiedzial ze dzicko mam
tak naprawde swoje hormony dopiero po trzech latach (tzn ze do trzech lat moze
miec jeszcze pozostałosci z zycia płodowego) wtedy bede mjsiała jeszcze
przebadac smyka....

pozdrawiam Was wszysTkich zwłaszcza Dawne Forumowiczki To ja 007, Tess Hashi
i Lu74 i trzymam kciuki za wszystkie CIEZARNE aby bez kłopotów cieszyly sie
byciem w odmiennym stanie (taki przypadek jak mój to rzadkość)

co do mojego zdrowia to badania wykluczyly zespół antyfosfolipidowy i
trombofilie... - to dobra wiadomosc bo choróbska są to ciężkie ale .... jak z
ewentualnymi następnymi ciążami?

wiec nie wiadomo, czy fakt donoszenia ciązy był związany z braniem zastrzykw z
clexane i braniem acardu

i tak: w razie planowania kolejnej pociechy nie wiem jak prowadzic tę
ciążę... czy z zastrzykami czy bez.... w rozmowach z lekarzami pojawiło sie
stwierdzenie, ze byc moze te dwie moje ciąze były po prostu fizjologicznie
spisane na straty a ta trzecia byłaby udana nawet bez leków.....

eeech zycie ......

pozdrawiam

Agata




Temat: Nosi mnie... i strach coraz większy
Nosi mnie... i strach coraz większy
Witam,
już od pięciu tygodni i 3-4 dni (licząc od OM) jestem w ciąży i zaczynam
coraz bardziej panikować. To moja trzecia próba po 2 obumarciach...
W czwartek idę na pierwszą wizytę i będę miała USG. Czego mogę się spodziewać
równe 6 tygodni po OM (która była 18.06.)? Czy są szanse na wypatrzenie akcji
serca? Czy może nie być jeszcze widać zarodka? Według wykresu temperatury
owulacja była 13/14 dc. Nic nie wiem, trzęsę się ze strachu...
W dodatku w weekend myślałam, że to już koniec... W piątek zaczęło sie jakieś
takie dziwne coś. Nie plamiłam, bo wkładka była cały czas czysta, ale na
papierze toaletowym i przy aplikowaniu Luteiny zauważyłam takie
beżowe/brązowawe brudki, pasemka... Ociupinkę... Myślałam, że z tego zacznie
się plamienie, ale w niedzielę już nie było śladu... i nie ma do dziś. Miał
ktoś coś takiego? W sobotę bolał mnie brzuch, przy każdym najmniejszym
wysiłku (np. gwałtowne wstanie z krzesła) czułam podbrzusze, takie kłucie.
Wzięłam nospę i zaczęłam sie oszczędzać. Czy to mogły być konsekwencje tego,
że w piątek straciłam równowagę na schodach i zeszłam z pewnym tąpnięciem z
dwóch stopni prosto na podłogę?
Jeszcze coś dziwnego mi się zrobiło.
W nocy z piatku na sobotę wstałam do łazienki i zrobiło mi sie okropnie
słabo, zimne poty, dreszcze, niedobrze, nie mogłam ustać na nogach, myślałam,
ze zemdleję. Przeszło samo po paru minutach kucania i kurczowego obejmowania
sedesu... Czy to mogło być cos niepokojacego? Czy ja po prostu świruję i to
normalne? Co z tymi brudkami? Czy powinnam wcześniej do lekarza? Teraz
wszystko jest ok, objawy cały czas takie same, senność, niskie ciśnienie,
bolące powiekszone piersi, od czasu do czasu niedobrze i słaby apetyt... Leki
biorę (Luteina - dużo, Acard, kwas foliowy, doraźnie nospa), odpoczywam dużo.
Każda Wasza odpowiedź na wagę złota... Wiecie, jak to jest, jak człowiek
siedzi i sie gryzie... W dodatku ten strach przed czwartkiem... Jejku! Jak
dobrze, że jest takie forum!
Pozdrawiam, Agata



Temat: nadczynność czy niedoczynność tarcz.to poronienie
Zojda...

takie TSH mogło byc przyczyną ale nie musiało .... warto, aby to potwierdzic
lub wykluczyć zrobic wlasnie sobie badanie na P-ciala antytarczycowe a potem
antykardiolipinowe (w antykardiolipinowych samo pojawienie sie p-ciał
niekoniecznie ponad norme , może swiadczyc o problemach immunologicznych i o
koniecznosci prowadzenia ciazy zestawem lekow clexane +acard+ ewentualnie encorton)

Warto zrobć też badnie prolaktynyi progesteronu (prolaktyne i progesteron bada
sie w cyklu gdzie byla owulacja pomiedzy 20-22 dniem cyklu juz po wyrownaniu
hormonów -najlepiej od 1 - 3 cykli po poronieniu- w zaleznosci jak szybko twoj
organizm wraca do normy...)
to badanie warto zrobic po to aby sie przekonać czy poronienia były z przyczyn
hormonalnych

nie wiem jak do tego podejdzie twoj lekarz endokrynolog bo większość lekarzy
generalnie twierdzi że jak TSH jest0,8 to znaczy ze tarczyca jest wyrownana... z
czym sie nie do konca zgadzam-ten bład lekarzy wiele mnie kosztował...

podobny blad robi wiele ginekologow... a to tylko dlatego, ze taki wynik na
pograniczu norm może świadczyc o tych problemach ale nie musi wiec zakladaja ze
nie swiadczy o problemach ...

na moje wyczucie to moze byc sprawa bardziej immunologi- bo pronienie nastąpiło
dokladnie w tym samym czasie czyli w 8 tygodniu... W tym roku masz tez prawo do
bezplatnego badania genetycznego - warto tego dopilnować i wzic skierowanie
jeszcze w tym roku sie zapisac na badania - bo terminy oczekiwania są długie...

pisze ci wszystko szczegułowo bo... generalnie malo jest lekarzy ktorzy by sie
interesowali jednoczesnie trzema specjalnościami (ginekologie, endykronologia i
immunologia) tak wiec w takich przypadkach jestesmy skazane na zbywanie byle
czym, zamiast szczegułowych badań...

być moze endokrynolog zleci ci szczegułowe badania hormonalne typu FT4 lub FT3
albo USG - ale immunologią nie bedzie pewnie chciał się zająć, wiec na
immunologie trzeba robic badania samemu i w razie problemow szukac gina ktory
sie zajmuje poronieniami z przyczyn immunologicznych

pozdrawiam

Agata




Temat: proszę lekarza o radę...
Hej aaa! Dobrze, że napisałaś. Nie ma na co czekać...ja również jestem ponad
rok po ślubie..i też jak na razie nie zachodzę w ciążę...tez wcześniej nie
myślałam, że może z tym być jakiś problem....
...już trochę "obczytałam" się na forum więc Ci mogę kilka wskazówek przekazać.
Przede wszystkim idź do bardzo dobrego lekarza...nie wiem gdzie mieszkasz, więc
może jak się dowiemy to któraś z nas Ci coś podpowie. Ja byłam u 5 lekarzy i
straciłam dużo czasu...teraz w październiku byłam na pierwszej wizycie u b.
dobrego lekarza...leczę się na Śląsku. Powiedział mi wiele ciekawych rzeczy...
przede wszystkim musisz mierzyć temperaturę...codziennie rano o tej samej
porze..tym samym termometrem...najmniej musisz mieć 3 wykresy tempki zanim
pójdziedz do gina. Mój lekarz powiedział, że mamy się kochać co 2 dzień inni
wcześniej mówili żę tylko w dni płodne...ale skąd miałam wiedzieć kiedy mam dni
płodne jak nie mierzyłam temperatury??? Teraz się okazuje, że prawdopodobnie
mam owulację nie w 14 d.c. tylko w 18.d.c. - do tego czasu żołnierzyki męża już
były pewnie słabe....
Warto zrobić również badania hormonków...o tym możesz poczytać - wyszukaj w
wyszukiwarce.
Lekarz skierował teraz mojego męża na badanie nasienia..jakieś specjalisyczne
badanie (koszt ok. 500 zł),ponieważ, że mną okazuje się wszystko jak na razie
ok. tzn. tak wynika z hormonów, USG, badania gin. Jednak postanowiliśmy z
mężem, że poczekamy do końca stycznia z tymi badaniami..teraz ja biorę kwas
foliowy (folik), jem wit.B6, cynk, syrop Guujazyl (kilka dni przed owulacją)
ACARD, i biorę Duphaston (lek - progesteron -który pomaga zagnieździć się
zarodkowi w macicy - tak się dowiedziałam) ponieważ nie robiłam badania
hormonu - progesteronu na wasną rękę sobie go biorę (no może nie na własną
ponieważ poprzedni gin. mi go przepisał a ten kazał poczekać na badanie
męża)...my to trochę wymyśliliśmy inaczej.
Mam taką cichą nadzieję, że nam się jeszcze uda bez tych badań.
Tobie tez tego życzę!!!
Warto również zrobić badanie na cytomegalia, toksoplazmozę...
Na końcu, bo się rozpisałam, powiem Ci to co wszyscy mówią WYLUZUJCIE!!! Może
to tzw. bariera psychiczna, ze ciągle o tym myślisz...nie wiem sama co to
znaczy wyluzować, bo cały czas myśle o dziecku i bardzo go pragnę...
To na tyle - może jeszcze coś sobie przypomnę to Ci napiszę...
Naopisz coś więcej o sobie, ile masz lat...jakie już starania poczyniłaś.
Pozdrawiam serdecznie!
Nikola




Temat: badania genetyczne
To mało zabawne - ale jak też tak miałam że jeden lekarz powiedział mi ze
dopiero jak trzeci raz poronię to będziemy robić badania. Ale ja nie chciałam w
ten sposób i poszłam prywatnie do Novum czyli kliniki która zajmuje się m.in.
invitro i mają wielu dobrych ginekologów. Potraktowali mnie trochę standardowo
tzn dali karteczkę z listą wszystkich badań do zrobienia (taką gotową jaką dają
chyba każdej pacjentce) i kazali się przebadać.
O tym, że genetykę można zrobić za darmo dowiedziałam się na forum. Poszłam do
lekarza rodzinnego powiedziałam o co chodzi i mi wypisała skierowanie.
Za badania przeciwciał i badanie nasienia musiałam płacić (razem ok 600 pln).
Z Novum dostałam też skierowanie do immunologa (prywatny gabinet), poszłam do
niego (150 za wizytę) i dostałam skierowanie na kolejne badania - za łączną
kwotę ok 2500 pln. Załamałam się bo okazało się, że tylko kilka z nich
(dotyczących krzepliwości) można zrobić państwowo. Znowu zrobiłam wycieczkę do
rodzinnego po skierowanie i tamte badania też zrobiłam za darmo (oszczędziłam
jakieś 500 pln) Pozostałych - tych drogich (2000) i skomplikowanych nie robiłam
bo spotkałam się z bardzo wieloma opiniami, że to trochę ruletka i nikt nie
jest pewny czy jak je zrobię to lekarz będzie umiał je zinterpretowac i mi
jakoś pomóc. Poszłam do kolejnego lekarza (bardzo poleconego przez koleżankę po
przejściach)Obejrzał wszystkie wyniki (genetyka, nasienie, przeciwciała) i
kazał zajść w ciążę. Jak tylko zobaczyłam 2 kreski pobiegłam do niego i dał mi
sporo leków (Clexane, acard, duphaston, no-spa, potem jeszcze kaprogest) +
kazał się zgłosić do endokrynologa (bo po drodze się okazało że mam chorobę
Hashimoto - czyli zapalenie tarczycy). Pojutrze zacznę 4 miesiąc i wszystkie
znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że w sierpniu urodzę nasze upragnione
pierwsze dziecko :-)))

Ale się rozpisałam :-) Ale podsumowując to wychodzi na to że nikt z własnej i
nie przymuszonej woli Ci nie powie że nie musisz placić. A na pewno nie zrobi
tego lekarz prywatny. Musiałam się nieźle nakombinować żeby zaoszczędzić te 900
pln... a za resztę musiałam grzecznie zapłacić...

pozdrawiam
Anneau



Temat: Agatko, gdzie jesteś odezwij się.
witaj..

z tego co wiem to nie mialam zadnych badan na poziom krzepliwosci ... heparyne
mam wlaczona na podstwie wlasnie badan p-cial antykardioliidowych i badanie mam
miec powtorzone w drugim trymestrze ...

jedynie na poczatku brania heparyny mialam badanie sprawdzajace jak organizm
reaguje na ta heparyne przez zrobnienie czasow krzepniecie...

robilam tez i duzo innych pozostalych badan typu tokso, cmv, wenerycne,
rozyczke , genetyczne, posiewy, hormony i wszysko bylo w miare ok poza tarczycą
ktora leczek..

tak wiec wiadomo ze problem tkwi w immunologii wiec biore ten acard i heparyne a
takze i encorton... (co do encortonuu to wielu lekarzy jest przeciwnych temu
lekowi i nie stosuje go i ciąze tez koncza sie sukcesem... )

ja jednak biore to świnstwo i tlumacze sobie to tak ze oprocz zespolu
antykardiolipidowego mam takze i inne p-ciala o ktorych nie wiem (bo TPO lubi
przeciez "towarzystwo") wiec grzecznie lykam ten encorton...

duzo lekarzy prowadzi ciaze sama heparyna i acardem nawet bez stwierdzenia
podwyższonych p-cial antykardiolipidowych i osiagają rezultaty...

co do podwyższonych p-cial antykardiolipidowych to ja je mialam tylko
podwyższone w ciazy.. a poza ciaza mialam je w normie albo ich nie mialam wcale
... (badanie to wykonywalam kilka razy) ... moja gin twierdzi ze sam fakt ze sa
nawet w normie juz swiadczy o ich szkodliwym wplywie na ciążę...
zastrzyki to nic przyjemnego...ale czego sie ne robi dla zrealizowana celu ...

pierwsze usg mialam w 7/8 tygodnu i bylo wszysko ok ciąza byla okreslona na 7
tydzien, bilo serduszko (choc ja nie moglam sie dopatrzec, ale lekarz i maz
widzial... - to chyba ze strachu nie potrafilam zobaczyc... :)) i inne rzeczy
tez byly prawiodlowe...

pozdrawiam i życzę Ci szybkiego i zdrowego macierzynstwa :)

Agata



Temat: Żylaki i pigułki - do justy?
Żylaki i pigułki - do justy?
Pytanie o żylaki i pigułki już się pojawiało na tym forum, ale jednak nikt
nie dał jednoznacznej odpowiedzi. Dlatego też pytam jeszcze raz, tym razem
kieruję pytanie przede wszystkim do justy (jesteś lekarką lub inaczej
związana z medycyną?), bo widzę, że ona zna się na rzeczy (ale inne
dziewczyny niech również odpowiadają jeśli znają się na rzeczy).

Na nogach mam widoczne żyły, nogi raczej mi nie puchną (jak już tylko w upał
i to było może raz lub dwa w tym roku) i nie bolą. Moja mama i dziadkowie
mają żylaki i to bardzo zaawansowane (dziadek łącznie z otwartymi ranami, a
mama będzie miała niedługo operację - mamie pojawiły się po ciąży). Babcia
miała zator płuc w wieku okolo 60-62 lat (nie wiem czy to ma znaczenie ale
miała nadciśnienie i brała leki odwadniające i na serce, miała też 2 zawały
serca - drugi śmiertelny).
Czy mimo tego opisu mogę brać pigułki? Brałam Microgynon i Mercilon (zmiana
lekarza = zmiana pigułek, mimo dobrej tolerancji poprzednich), ale odstawiłam
bo zaczęłam się bać zakrzepicy i pojawienia dużych żylaków (w czasie brania
pigułek żyły trochę bardziej się uwidoczniły i trochę częściej bolała mnie
głowa, poza tym było ok).
Tak więc co myślicie? Czy niepotrzebnie spanikowałam? I mogę wrócić znowu do
pigułek? I jeśli mogę je nadal brać to, które byłyby bezpieczniejsze?
Microgynon czy Mercilon (obie równie dobrze tolerowałam)? W poniedziałek chcę
iść do mojej starej ginekolog i chciałabym wiedzieć, które pigułki
ewentualnie jej zasugerować (oczywiście nic na siłę, bo to ona powinna mi je
dobrać, ale chciałabym wiedzieć, które byłyby w moim wypadku bezpieczniejsze).

Justy i dziewczyny, pomóżcie mi proszę!

Aha, dodam jeszcze, że moja obecna ginekolog (prywatna, więc właśnie ze wzgl.
na koszty z niej rezygnuję) nie widzi jakiś większych przeciwskazań i
twierdzi, że mogę co najwyżej łyknąc raz w tygodniu pół Acardu i pić dużo
płynów... Ale ja się mimo wszystko waham nad powrotem... A zależy mi na
bardzo pewnej antykoncepcji...



Temat: Historia mojej choroby.
Witajcie, Kochani!
Wpadłam na chwilkę, bo zaraz idę do pracy. Z Babcią jest raz lepiej
raz gorzej. Miała taki straszny dzień we Wszystkich Świętych i to ja
akurat przy niej byłam. Oj dała mi popalić!Rajstopki dla niej nie są
dobre, bo ma bardzo cienką skórkę na nogach aż jej pękają żyłki i są
wybroczyny, które bolą, tak że nie da się dotykać tylko leciutko
smarować specjalną maścią.Mnie rozbolała lewa część kręgosłupa , mam
wrażenie,że kuje mnie w środku jakby nerka. Smaruję Voltarenem i
łykam Diclak 50 , trochę jest poprawa, może na dłuższą metę pomoże.
Zmartwiła mnie wiadomość Ewax, że jej leczenie jest mało skuteczne.
Ja od początku miałam chęć zrobić WB ale chyba nie tylko koszty
badania mnie powstrzymywały. Myślę ,że podświadomie nie byłam pewna
tego sposobu leczenia, bardzo drastycznego , no i co dużo mówic
niezwykle kosztownego. Nie wiem jakim cudem czuję sie teraz lepiej,
nogi mniej bolą, zaczynam chwilami chodzić prawie normalnie. Biorę
ten Arechin od RZS i cały czas czosnek w tabl, dołączyłam też selen,
magnez , acard,czasem reparil w tabl. Inhibice od serca oraz
oczywiście Amitriptilinum 10. Jest możliwie więc pozostanę jeszcze
przez jakiś czas na tych lekach, jeśli coś sie pogorszy, będę robić
to WB. Bardzo szkoda mi Ewax, bo się załamała ale nie może się
poddawać i jeśli nie abx ,to może spróbuje innych sposobów, jest ich
trochę na forum Borelioza, chociaż nie wiem, czy pomogą to wiem,że
człowiek nie może żyć bez nadziei i musi próbować czego się da,
byleby nie popaśc w marazm. Ewciu, bądź dobrej myśli i szukaj dalej,
trzymam kciuki za Ciebie obyś znalazła właściwe wyjście. Pozdr.



Temat: Przychodnia panstwowa czy prywatny gabinet?
Nie wiem, czy są jakieś procedury,czy też nie, ale jeśli lekarz wykonuje swoją
pracę sumiennie i wie, że nie jest w stanie pomóc, to powinien skierować
pacjentkę gdzie indziej. Niestety w praktyce bywa różnie. Ja z pierwszą ciążą
trafiłam do przychodni państwowej. Niby lekarka w porządku, ale niestety, gdy
zaczęły się komplikacje (plamienie z uprzednim bolesnym skurczem macicy), to
właściwie nic nie zrobiła. Powiedziała, że tak czasem bywa, minie i mam się nie
denerwować. W końcu poleciałam do prywatnego lekarza, bo zaczęłam krwawić (w
weekend)i przepisał mi natychmiast Duphaston i No-spa. Bardzo się dziwił, że
lekarz prowadzący nie przepisał mi niczego. Niestety z tej ciąży nic nie
wyszło, mimo, że dwa tyg. przed feralnym dniem serduszko mojego dziecka biło na
usg. Teraz moja ciąża jest prowadzona przez prywatnego lekarza w przychodni
leczenia niepłodności. Dostałam od razu mnóstwo lekarstw, takich jak Acard (na
rozrzedzenie krwi; nota bene mój lekarz podejrzewa, że gdybym zażywała ten lek
przy 1. ciąży, to może uratowano by moje dziecko), kwas foliowy 5 mg, MagVit i
inne. Jestem bardzo zadowolona z obecnej opieki. Mój lekarz jest sumienny i
bada mnie i moje dziecko za każdym razem wzdłuż i wszerz oraz nie wypuszcza bez
skierowania na wszystkie potrzebne badania i niezbędnych lekarstw. Dzięki Bogu
do tej pory jest wszystko w porządku. Tak że ja należę do tych, które uważają,
że w przychodniach państwowych lekarze nie robią wszystko, żeby pomóc
pacjentom. Ja niestety w swoim 30-letnim życiu nie spotkałam lekarza w
przychodni państwowej, z opieki którego byłabym w pełni zadowolona. Poza tym
ciąża jest tak ważna, że lepiej zapłacić za wizytę, nie musieć stać w kolejce i
być badanym w przytulnym gabinecie przez w pełni zaangażowanego lekarza. Poza
tym gorąco polecam takie nieduże przychodnie prywatne wyspecjalizowane
wyłacznie w dziedzinie ginekologii i położnictwa, gdzie praktykuje np. do 4-5
lekarzy. Dlaczego? Otóż gdy np. prowadzący lekarz wyjedzie na urlop, a
będziecie potrzebować pilnej pomocy, to można się zgłosić do kolegi po fachu
Waszego lekarza. Taki lekarz ma dostęp od razu do Waszej karty choroby i
wszystko jest jasne.



Temat: badania genetyczne
c.d. o immunologii
Pozwolilam sobie wyciągnąć ten wątek i opowiedziec Wam ciąg dalszy tych spraw -
moich przemysleń... napisalam to dla tych co szukaja dosyc dokladnych informacji
na temat kilku poronien z przyczyn immunologicznych... dlaczego jest to takie
mgliste i niezbadane...

mam juz trzymiesiecznego synka po dwóch poronienach ... zastanawiam sie nad
kolejnym dzieckiem i chyba sie nie zdecyduję.... sporo przeszłam robiac duża
ilosc badan i sporo sie z tym naszarpałam, biegalam od lekarza do lekarza i całe
noce spedzałam w necie szukajac wiadomości oraz duzo rozmawialam z dzieewczynami
z takich forów jak ten....

w koncu okazalo sie ze jedna z przyczyn poronień jest oprócz hashimoto
(autoimunologiczne zapalenie tarczycy) jest teoretycznie zespół
antyfosfolipidowy. Mialam to stwierdzone na podstawie wyniku badan na p-ciała
natykardiolipinowe (były one w normie pomiedzy ciążami i podwyższone tuz przed
zabiegiem łyżeczkowania drugiej ciąży ...)

teraz po porodzie postanowilam zrobic z tym porzadek i jestem pod opieka
hematologa i mialam zrobine kilka badan i... lekarz powiedzial ze zespołu
antyfosfolipidowego nie mam (dlatego dodałam to słowo - teoretycznie) i w
ewentualnej przyszłej ciąży nie widzi sensu brania zastrzykow clexane (heparyny)
i acardu (aspiryny).... ale tez powiedział ze na moim miejscu chciałby brac te
leki aby nie przechodzić traumy po poronieniu po raz trzeci - bo tak naprawde to
nie wiadomo czy te leki pomogly czy nie miały wpływu na szczęśliwie donoszoną
ciążę...

zastanawiam się teraz co robic gdybym sie zdecydowala na kolejna ciążę ... czy
robić te zastrzyki brac acard (leki ktore sie podaje w tym przypadku)- które są
w zasadzie nie zbadane jezeli chodzi o ich wpływ na zdrowie dziecka - czy
traktowac te dwa poronienia jakby to były tzw poronienia fizfoligiczne a trzecia
udana ciąże tak jakby ona sie udała także i bez zastrzyków?

chyba dlatego nie zdecyduje sie na kolejne dziecko... boje sie ze te leki w
czyms mogly zaszkodzic dziecku - bo nei ma badan co do ich szkodliwości - gdyz
nie ma na kim tego testować....

jakie to trudne to wszystko ... wyskoczylam z tym tematem troche naprzód ...
jednak uważam ze kilka z Was moze byc zainteresowane tymi wiadomosciami...

w sprawach rodzenia dzieci jest tyle niewiadomych ... choc przez wiele miesiecy
toczylam walke z lekarzami i denerwowalam sie ze nic nie chca robić , że nie
chca nam pomagać i nie mowia wszystkiego to zaczynam teraz ich rozumiec,

prosze nie traktujcie tego jako zgode na ich chamstwo czy niekompetencje, tylko
ze napisalam o tym dlatego, ze im wiecej siedze w temacie tym mniej wiem i..
koło sie zamyka... w każdym razie co ma zrobic lekarz, ktory nie wie na jaka
kobiete w danej chwili trafia .. a wiec oprocz wykorzystania wiedzy medycznej
wykorzystuje tez wiedze psychologiczną (nie koniecznie w sposob korzystny dla
nas) i po prostu nas zbywa ze to normalne ze poroniłyśmy bo takie sa statystyki,
ze moze podnosilysmy rece przy wieszaniu prania lub sie zdenerwowalysmy czy
chorowałysmy i ... bez badan każe probowac jeszcze raz...

ja mam cały segregator zrobionych badan z roznymi wynikami i.... im wiecej mam
badan tym mniej wiem co mam robic....

oczywiscie nie traktujcie tego co napisałam w ten sposob ze badania sa
nepotrzebne.... bo tak nie uważam... tylko z drugiej strony jezeli sie ich nie
zrobi - tak jak proponuja nam lekarze to nie nalezy robic sobei wyrzutow
sumienia - bo choc czasem sie zdarzy ze ponownie sie poroni to nie ma w tym
Waszej winy.

pogmatwane to wszysko .. ale mam nadzieję ze nie macie mi za złe tego co
napisalam....

pozdrawiam i życzę abyście sie jak najszybciej pozbierały po tym co Was spotkało...

Agata




Temat: do aagata4
Witaj...

ja nie robilam badn na p-ciala jądrowe - bo mialam juz zdjagnozowany zespol
antyfosfolipidowy na podstawie p-ciala antykardiolipinowych i p-tarczycowych,
wiec nie potrafie dokladnie odpowiedzieć na Twoj temat.

ponieważ juz stracilam dwie ciaze to zdecdowalam sie na ten zestaw lekow i
poszlam do gina ktory leczy w ten sposob.

trudno mi coś doradzic w Twojej sprawie ... widze ze być moze masz problemy
immunologiczne ale nie jestem pewna czy to te problemy powoduja zawsze
poronienia być moze maja jakis wplyw ale niekoniecznie nastepne cize sie skoncza
nieszcesciem ...

mam kolezanke ktorej po pierwszym poronieniu wysłży wysokie p-ciala p-taczycowe,
ktora nie znalazla lekarza prowadzacego druga ciaze po jednym poronieniu takiego
aby dał jest ten zestaw lekow i ... jest w ciazy nadal w 7 miesiacy...(i nie
bierze ani clexane(heparyny) ani acardu ani encortonu) tak wiec w jej przypadku
okazalo sei ze to nie sprawa immunologi a pewnie wada genetyczna zarodka -
czyli standardowy najczestszy przypadek. - pomimo iz wysłży jej p-cuiala
antyatarczycowe i to TPO-ktore sa szczegolnei odpowiedzialne za towarzystwo
innych świństw(innych chorob immunologicznych)

wiem ze immunologia to w zasadzie troche ciemna magia dla lekarzy i niestety nie
pozostaje nam nic innego ja wierzyc lekarzom ktorzy prowadza ciaze i dac na
sobie robic eksperymenty...

jednym eksperymentem jest wlasnei ciąża z zestawem lekow (clexane +acard i
ewentualnie encorton) - nie do konca obojetne na nasze zdrowie a z drugiej
strony na ciąże narażona na utrate bo prowadzona bez tych lekow ale z dużymi
szansami na zdrowe dziecko

napisalam ogolnie o problemach immunologicznych ... być moze trafisz do gina
ktory dokadnie sie Toba zajmie i bedzie zainteresowany tym tematem, czego ci
zucze, choc taki ktory zaproponuje ci mimo wszysko kolejna probe bez tych lekow
a z czestymi wizytami kontrolnymi i bierzacym monitoringiem tez byłby nie
najgorszy ...

ta Twoja druga ciaza bedzie bardzo trudna dla Ciebie, bo masz swiadomosc
ewentualnych problemow zdrowotnych a jednoczesnie do konca nie wiadomo na czym
poleaga wplyw tych badan na nasze ciąże i czasem pomimo kiepskich wynikow
immunologicznych ciaze sie udaja i nikt nie wie dlaczego tak jest.

generalnie wlasnie kobiety z problemami immunologicznymi czesciej ronią lub maja
problemy z zajsciem w ciaze niż te co tych problemow nie maja... ale nie zawsze
sie tak dziej i nei ma na to mądrego jeszce przy obecnym stanie wiedzy ...

wykorzystuje to kilka klinik nieplodnosci oferując kosztowne tzw slynne
szczepionki z krwi partnera lub wlewy - ktorych skutecznosci nie udowodniono ale
tez i nie potwierdzono, ze na 100 % są nieskuteczne ...

życze Ci abyś znalazla lekarza ktoremu zaufasz i abys niedlugo tulila wlasne
zdrowe malenstwo ..

pozdrawiam

Agata




Temat: p-ciala antykardiolipidowe, ciaza i krwotoki z nos
p-ciala antykardiolipidowe, ciaza i krwotoki z nos
witajcie...

weszlam na ta strone, jestem stalym czytelnikiem forow zwoazanych z
poronieniami, Hashimoto (jedno z autoimmunologicznych schorzeń, ktore atakuje
u mnie tarczyce) i wiele innych forow zdrowotnych ktore sa zwiąazane z moim
zdrowiem .... jestem posiadaczka p-cial antykardiolipinowch - ktore, oprocz
p-cial antytarczycowych powodowaly u mnie poronienia ...

i tak sie zastanawiam... te krwotoki z nosa mam od dziecinstwa... teraz duzo
mniejsze i zaleceniem lekarzy bylo poczekac az dorosne i wtedy wszystko
minie... fakt, ze mieli czesciowo racje... tzn że nie minęło, ale nie sa juz
takie klopotliwe jak w dziecinstwie... pomagali doraźnie tj radzili aby nie
brac polopisyny ani żadnych lekow na bazie kwasu salicylowego, do czego sei
stosowalam (ale juz nie stosuje, bo aby utrzymac moja ciaze , jestem w 13
tygodniu, biore acard i heparyne- czyli salicylany ale na razie nie widze aby
cos sie dzialo niebezpiecznego ...)

w dziecinstwie to nawet załozenie lub zdiecie golfa kończylo sie u mie
krwotokiem z nosa jak w pore nie ochronilam nosa - tak byl wrazliwy i tak nie
bylo dnia aby mi krew z nosa nie leciala... o grze w pilce nie moglo byc mowy
i zawsze chowalam sei przed dziećmi abynei zostac uderzona przypadkiem...

póxniej w szkole średniej juz bylo lepiej ale wystarczylo zdenerwowanie ,
miesiaczka, przeziebenie i przeforsowanie na biegowych zawodach ... i ciagle
koczylo sie to krwia z nosa... rzadko jednak zdarzaly mi sei takei krwotoki ze
wzywano pogotowie bo przez godzine nie mozna bylo zatamowac... bylam chyba z 5
razy na pogotowiu w calym swoim zyciu ...

w czasie pieszych pielgrzymek do czestochowy tez mialam krwotoki ale tylko w
ponure i deszczowe dni - ku żdziwieniu pielegniarek, ktore mi pomagaly w
takich sytuacjach... (upaly znosilam doskonale)

jako dorosla to juz sporadycznie mam lekkie krwotoki z nosa, jak sie silnie
zdenerwuje, lub przy miesiaczce czy przeziebieniu...

djagnozowalam przyczyne poronien na walsna reke - (bo lekarze - zgodnei z
wytycznymi polskiego towarzystwa ginekologicznego - zajmuja sie nimi dopiero
po trzecim poronieniu a ja nie chcialam czekac i dobrze zrobilam bo teraz w 3
ciazy na tym zestawie lekow mam juz szanse urodzic dziecko, przyczyne znalam
juz w drugiej ciazy ale nie moglam znaleźć lekarza ktory poprowadzi ciaze tak
jak wskazywaly wyniki badan bo to jest immunologia a wg nich najpierw trzeba
bylo sprawdzić czy poronie drugi raz aby sie upewnic czy to nie jest wada
cytogenetyczna zarodka ).

przycyna poronien sa wlasnei p-ciala antykardiolipidowe i antytarczycowe oraz
ewentualnie inne immunologiczne sprawy ktore lubia towarzyszyć mojemu hashi -
wg tego co wyczytalam o chorobie ale ich nie badalam bo je wszystkie sie
zwalcza (chwilowo na cas ciąży) jednym sterydem - ktory biore

mam teraz porobionych mnowstwo badan i wypisanie wynikow zajelo by mi baardzo
duzo czasu...

co do morfologi to mialam cale zycie na granicach normy tj dolna granica
krwinek czerwonych i gorna krwinek bialtch...

czasy krzepniecia mialam robione w szpitalu przy drugim poroieniu i byly ok
takze i maialm robioe na poczatku brania heparyny - aby sprawdzic jak organizm
reaguje na te zastrzyki i tez byly ok

wszystkie dziecinne choroby mie omijaly, zadne świnki sie nie imaly ani tym
podobne..

ostanio lekarz ktory przyjmowalam mnie w zastepstwie podpowiedzial abym wziela
skierowanie do hematologa i aby mnie dokladnie przebadal.. i tak zrobie ale
chyba dopiero po ciazy bo juz mam dosyc faktu ze każdy specjalista kwestionuje
leczenie innego specjalisty twierdzac ze jego zdaniem powinien inaczej lub
wrecz mowiaz ze zadnych badan nie mozne zrobic bo przy lekach ktore dostje od
innego specjalisty nie mozna sie przebadac...

tym sie chyba zajme juz po ciazy ...

opisalam swoj przypadek nie wiem ktore szczególy sa istotne a ktore nie , moze
wsrod forumowiczow jest ktos z p-cialami antykardiolipidowymi i mi cos
podpowie w mojej sprawie ... np ktore szczeguly sa istotne i na nie zwrocic
uwage w rozmowie z lekarzami a które sa malo wazne... - chodzi mi przede
wszyskim o szczególy zwiazane własnie ze sprawami z krwi ... jako ze
dotychczasowe moje djagnozy chrob nie bopra pod uwage moich krwotoków z nosa...

zauwazylam ze lekarze najchetniej odsylaja mnie do innych aby sie mna nie
zajmowac... dlatego zdaje sobie sprawe ze musze swoje sprawy wziac w rece...
i ten temat krwotokow mnie zainteresowal ... bo w tym temacie nie drazylam
jeszcze nic...

moze ktos z was moglby mi cos podpowiedzieć?

pozdrawiam

Agata




Temat: p-ciala antykardiolipidowe, ciaza i krwotoki z nos
ghazal napisała:

> > ?Jak
> > > dochodzisz do siebie?
> > > Napisz coś więcej.
u mnie wszysko ok ... hmm ortopeda i dentysta mi sie klania ale po tej wedrowce
u lekarzy to nie mam na niego ochoty i odkladam to na póxniej - głupio robie....

> >
> > dzieciatko zdrowe - chłopak, male problemiki na poczatku teraz walcze z
> laktacj
> > a
> > juz trzeci miesiąc - moze w koncu sie uda....
>
prawie sie udało... ale jeszcze dokarmiam butlą ...

> A synek jak ma na imię, jeśli wolno spytać?

Arturek

> >

> >jednak poszłam zgodnie z zapisaniem.... byłam dzisiaj i miam
> mieszan
> > e
> > odczucia.. zaczynam powoli wierzyc ze jestem zdrowa i ... niepotrzebnie b
> ralam
> > tyle zastrzyków i innych lekow w ciąży .. ale to sie dopiero okaze po
> badaniach
> > - czyli dopiero pod koniec maja 2006 r. ....

otrzymalam wyniki i sa ujemne.... czyli na pytanie czy potrzebnie bralam
zastrzyki - nikt nie jest w stanie mi odpowiedziec.. generalnie nie bylo zadnych
przesłanek na to ale ... skoro po niepowodzeniach wkońcu pomogły to jednak ...
lekarz sam nie wiedziała czy powinnam brac w przypadku gdybym sie zdecydowala na
kolejne dziecko czy nie brać.... dowiedzialam sie ze lekarz hematolog nie powie
mi, że w ewentualnej nastepnej ciązy powinnam brac te zastrzyki z
heparyny(clexane) i acard, ale moge podjąc decyzje z ginekologiem czy chce sie
kuc dalej czy nie... jedyne wiadome skutki uboczne takiej kuracji to zmiany
osteorozowe odwracalne. Inne ktore nie padly na chocimskiej to ryzyko chorego
serduszka u dzidziusia(acard) apozostałych skutkow ubocznych nie zna sie bo
żadna kobieta w ciązy nie podda sie takiemu doświadczeniu ...

>
> A co będziesz miała robione? Ale skoro poprzednio miałas problemy w ciązy to
> może jednak coś było na rzeczy? Na jakiej podstawie twierdzisz, ze jestes
> zdrowa? Czy jestes oznacza tez bylas? Ponoć czasem po ciąży organizm sie
> przestawia i zdrowieje (chociaz u mnie bylo odwrotnie - własnie po ciazy
> zaczęłam się "sypać")
> >

na razie sie czuje dobrze.. tarczyca daje mi sie troche we znaki i widze ze
dostalam za duze dawki lekow ... olałam kolejne badania i zauważylam ze jak
zapomne brac tabletke to mam wiecej pokarmu i nie mam suchej skóry na
rekach..... wiec sobie sama zmniejszylam dawke... mam nadzieje ze dobrze
robie... za miesiac sprawdze to robiac badanie na tarczyce....

mam zaproponowane badania w celu stwierdzenia przyczyny krwotoków z nosa w
dziecinstwie...
Kiedy
>
> byłas na Chocimskiej i u kogo?
> >

nei pamietam u kogo bylam... nie spojrzałam na plakietke..... ale nie byla to
słynna dr Kopeć- bo bym zapamiętała...

pozdrawiam

Agata



Strona 2 z 3 • Zostało wyszukane 221 wyników • 1, 2, 3
Powered by wordpress | Theme: simpletex